Dziś wieczorem w TVN odbędzie przedwyborcza debata o rolnictwie bez udziału PiS. Ciekawe, czy widzowie usłyszą, że polscy rolnicy dostają o połowę mniejsze dopłaty z UE niż ich koledzy po fachu z Francji czy Niemiec? Czy kandydaci powiedzą głośno prawdę, że takie warunki wynegocjowano przy wstępowaniu Polski do UE, a liderzy rządzących partii niewiele robią, by to zmienić, nie chcąc narażać się unijnym władzom?
Moim zdaniem kandydaci rządzących partii będą chwalić się osiągnięciami i wskaźnikami, ważnymi jedynie dla nich samych. Nie spodziewam się, że z ich słów wyniknie coś konkretnego. Czy warto więc Państwa zdaniem oglądać takie debaty, czy lepiej przełączyć kanał?
110
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze