Miło mi poinformować, że prowadzę w rankingu na najładniejszą kandydatkę do Sejmu, ogłoszonym dziś przez lokalną "Gazetę Wyborczą":) Oczywiście wybory parlamentarne to nie konkurs piękności. Trzeba być jednak totalnym hipokrytą, żeby głosić, że wygląd w ogóle się nie liczy.
A wynik cieszy, bo wyboru dokonują zwykli ludzie, głosując w internetowej sondzie. Sądzę, że oceniają nie tylko urodę, ale całokształt działalności. I być może zdążyli Państwo zauważyć, że moje zdjęcie na plakatach i bilbordach nie jest retuszowane. Bo nie chcę pokazywać się Państwu inaczej niż w rzeczywistości wyglądam, nie ukrywam wieku ani zmarszczek.
I pozwolę sobie zachęcić do głosowania:
318
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)