Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
184 obserwujących
1406 notek
3379k odsłon
1560 odsłon

Podróże w czasie i wolna wola – czemu ludzie nie myślą?

Wykop Skomentuj178

Od pewnego czasu figuruję jako ucestnik grupy dyskusyjnej „Natura czasu”. Początkowo nawet się trochę podniecałem, że coś ciekawego będzie się tam działo. Wkrótce mi to podniecenie przeszło, a wczoraj się wręcz mocno zdenerwowałem. W dyskusji zabrała głos wielce zasłużony statystyk RG, ostatnio aktywny w dyskusjach o kwantowej informacji itp. Dyskusja zboczyła na temat problemu wolnej woli.

RG bezceremonialnie stwierdził, że „wolna wola to czerwony śledź”. Jest jasne, że żadnej wolnej woli nie ma. Neuroscientist wiedzą o tym dobrze od dawna i eksperymenty tego jasno dowodzą. A Budda, według RG, odkrył to już  dawno empirycznie obserwując aktywność swego własnego mózgu. I każdy może to odkryć dla siebie medytując według zaleceń Buddy. A inna sprawa, że etycznie i prawnie umawiamy się, że wolna wola istnieje, by odróżnić czyny zamierzone od niezamierzonych,

I tak to sobie czytam i się zastanawiam: czy ci ludzie w ogóle myślą? Jak można takie rzeczy z przekonaniem twierdzić będąc naukowcem? Jak można uznawać wyniki takich czy innych eksperymentów nad układem nerwowym jako decydujących o istnieniu czy nieistnieniu wolnej woli?

Owszem były eksperymenty wykazujące, że aktywność w mózgu podejmującego decyzję wyprzedzała „uświadomienie sobie” tego, że decyzja została podjęta. I co z tego? Ci ludzie nie dopuszczają istnienie poziomu rzeczywistości niematerialnej, nie dopuszczają istnienie świadomości, podświadomości, jaźni, umysłu, jako czegoś różnego od mózgu. Robią to dowolne założenie na samym początku, i na podstawie tego założenia wyciagają daleko idące wnioski. Czy oni w ogóle myślą? Jak można być tak ślepym na własne ograniczenia?

Poszedłem za tym tropem dalej i przeczytałem recenzję ksiązki Nahina „Time Machines. Time Travel in Physics, Metaphysics, and Science Fiction, 2nd edition. (Springer, 1999.) Recenzja dostępna jest tutaj

Znajdujemy tam, że podróże w czasie wykluczają wolną wolę, bowiem nie możemy zabić własnego dziadka.

image

Co za idiotyzm! Nawet jeśli nie możemy zabić dziadka, to czy stąd wynika, że nie możemy z nim porozmawiać? Jak myślący człowiek może takie wnioski wyciągać? A nie mozemy zabić dziadka i przez to wybrać inną drogę, wymazując tę poprzednią? Skąd takie ograniczenia wyobraźni u tych ludzi? Umysłów niby ścisłych a wyciągających nieuzasadnione wnioski?

Będę chyba ten temat ciągnął dalej, ale to już nie dziś.

Może tylko dodam, że do dyskusji dołączył właśnie przed sekundą Mark Hadley podsuwając swoja pracę na temat wolnej woli: A deterministic model of the free will phenomenon


Wykop Skomentuj178
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie