Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
187 obserwujących
1448 notek
3438k odsłon
  1217   0

Świadomość - klucz do rozumienia świata

"... jak małe cząsteczki świadomości tworzą skomplikowaną świadomość, którą znamy i kochamy. Jeżeli uda się nam odpowiedzieć na te pytania, to będziemy na dobrej drodze do stworzenia teorii świadomości. Jeżeli jednak się nam nie uda, no cóż… To jest właśnie najtrudniejszy problem nauki i filozofii. Nie oczekujmy, że uda się z dnia na dzień. Natomiast myślę, że w końcu uda nam się. Znajomość świadomości jest kluczowa  do zrozumienia świata i samych siebie. Po prostu potrzebna jest nam ta właściwa szalona idea. "


Jest to ostatni fragment wykładu Davidu Chalmersa "Jak wyjaśnić świadomośc?". Wykład można obejrzeć tutaj.  Można kliknąć na "Transcript" i wybrać polski przekład tekstu całego wykładu. Zachęcam. To są tylko cztery strony, a wykład jest żywy, nie nudzi. A kim jest David Chalmers? Tak o sobie mówi:

"Jestem filozofem na Uniwersytecie Nowojorskim. Oficjalnie jestem uniwersyteckim profesorem filozofii i neuronauki oraz współdyrektorem Centrum Umysłu, Mózgu i Świadomości. Jestem również honorowym profesorem filozofii na Australian National University i współdyrektorem PhilPapers Foundation. Interesuję się filozofią umysłu (zwłaszcza świadomości) i podstawami kognitywistyki, a także filozofią języka, metafizyką i epistemologią oraz wieloma innymi dziedzinami."

Czemu podaję kim jest autor? To nie jest tak, że powołuję się na autorytety. Jednak warto wiedzieć, że mamy tu kogoś, kto rozmyśla na problemem świadomości od wielu lat i zapewne przestudiował wszystko co inni badacze i myśliciele na ten temat napisali. Jest to też ktoś, kto jest wytrenowany w metodzie naukowej, zatem jeżeli jakieś argumenty przedstawia, to jest w stanie skutecznie swych argumentów bronić.

Zaczyna nasz filozof od krótkiego wprowadzenia zagadnienia, choć nie od "zdefiniowania" świadomości, czyli przedmiotu wykładu. Rzecz w tym, że jak dotąd "teorii świadomości" nie ma, nie ma zatem i powszechnie przyjętej definicji. Są natomiast spory. Wprowadzenie wygląda tak:

"Tu i teraz odtwarzasz w głowie film. Niesamowity, wielościeżkowy film z przestrzennym obrazem i dźwiękiem, pokazujący to, co widzisz i słyszysz. To nie wszystko. Ten film to również zapach, smak, dotyk, odczuwanie ciała, bólu, głodu, orgazmu oraz emocji: złości czy szczęścia. To wspomnienia - sceny z dzieciństwa, do których możesz wracać. Film, któremu ciągle towarzyszy narracja w strumieniu świadomości. W centrum filmu jesteś ty, przeżywasz wszystko bezpośrednio. Ten film to strumień świadomości, podmiot doświadczenia umysłu i świata. Świadomość jest jednym z podstawowych faktów ludzkiego istnienia. Każdy z nas jest świadomy, każdy odtwarza własny wewnętrzny film: ty, ty i ty. Niczego nie znamy bardziej bezpośrednio. Przynajmniej ja w ten właśnie sposób doświadczam swojej świadomości, nie mogę być pewien, że wy ją macie. Świadomość nadaje życiu wartość. Bez niej nic nie miałoby znaczenia ani wartości. Jednocześnie świadomość jest najbardziej tajemniczym zjawiskiem we wszechświecie. Dlaczego jesteśmy świadomi? Dlaczego doświadczamy wewnętrznych filmów? Dlaczego nie jesteśmy po prostu robotami, które bodźce zewnętrzne zamieniają na reakcje, bez potrzeby tworzenia wewnętrznego filmu? Obecnie nikt nie zna odpowiedzi na te pytania. Wydaje mi się, że aby badać świadomość, potrzebujemy przełomu w nauce. "

Nie wiem jak Wy, ja chyba rozumiem o co tu idzie, ale nie jestem z tego wstępu w pełni zadowolony. Myslę sobie tak: no i co z tego, że się w nas jakiś film przewija? U robota też można zaprogramować "przewijanie filmu". Zatem nie o samo przwijanie filmu tu idzie. Moim zdaniem idzie nie tyle o samo przewijanie, tylko o to, że to przewijanie nas ZASTANAWIA. Że chcemy to przewijanie ZROZUMIEĆ. Tu się, moim zdaniem, zaczyna świadomość: w naszym chceniu zrozumienia. Zrozumienia siebie, innych, wszystkiego co jest. Jak zdefiniować "rozumienie"? To, moim zdaniem, ta sama zagadka co jak zdefiniować świadomość.

Mówi dalej Chalmers:

"Jestem w głębi serca naukowym materialistą. Chcę, by naukowa teoria świadomości działała. Dlatego długo waliłem głową w mur, szukając teorii świadomości w czysto fizycznym rozumieniu. W końcu zrozumiałem, że to niemożliwe z czysto metodycznych przyczyn...."

Oczywiścię zna Chalmers dobrze redukcjomistyczne idee Dennetta według którego nie ma ze świadomością żadnego problemu. Wystarczy tylko zrozumieć jak działa mózg i sprawa z głowy. Po czym komentuje tak:

"Dla mnie i dla wielu ludzi ten pogląd zaprzecza faktom na temat świadomości i jest niezadowalający."

Dla mnie też, choć zapewne z innych powodów. I dalej mówi tak:

"Jeśli nie można wyjaśnić, na czym polega świadomość, bazując na istniejących już teoriach przestrzeni, czasu, materii czy ładunku, to znaczy, że należy poszerzyć ich listę. Naturalne byłoby uznanie świadomości za podstawowy budulec natury. To nie znaczy, że nie można podejść do świadomości naukowo, wręcz przeciwnie. Wystarczyłoby zbadać podstawowe zasady rządzące świadomością, takie, które łączą świadomość z prawami fizyki."

Lubię to! Skomentuj127 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie