Arkadiusz Jadczyk Arkadiusz Jadczyk
1576
BLOG

Jak osiągać cele?

Arkadiusz Jadczyk Arkadiusz Jadczyk Kultura Obserwuj notkę 68

Zwierzę ma instynkt. Człowiek ma rozum. Ma dodatkowe obwody, dodatkowe możliwości. Zwierzęta z reguły nie używają narzędzi. Człowiek narzędzia tworzy, człowiek narzędzi używa. Człowiek stawia sobie świadome cele i do nich dochodzi zapewniając sobie do tego środki.

 
Dochodzenie do celu nie jest jednak rzeczą łatwą. Ludzie różnią się jeden od drugiego zdolnościami osiągania celów życiowych. Jednym sukcesy przychodzą łatwiej, innym trudniej. Przez sukces rozumiem osiągnięcie postawionego sobie celu.
 
Mamy plany, mamy chęci, jednak ani plany ani chęci nie chcą jakoś się zrealizować. Czemu? Czy jest jakiś sekret osiągania celu? Czy jest jakaś wiedza, której nam brakuje?
 
Otóż, owszem, taka wiedza istnieje. Musimy jednak nauczyć się z tej wiedzy korzystać. Nie wystarczy wiedzieć. Wiedzy trzeba używać. Sama wiedza nie zmieni naszego życia. Nasze życie zmienia nie sama wiedza, ale działania.
 
Dzialanie
 
Pierwszym sekretem jest motywacja.
 
motywacja
 
Gdy mamy wytknięty cel a brak nam motywacji – osiągnięcie tego celu jest mało prawdopodobne. Przed zabraniem się do osiągnięcia celu musimy mieć motywację. Czym będzie ona silniejsza, tym osiągnięcie celu będzie bardziej prawdopodobne. Czy nad własną motywacją można pracować? Otóż można. Są tu dwa podstawowe motywatory: pozytywny i negatywny:
 
Motywator pozytywny: Co zyskam po osiągnięciu celu? Jak zmieni się na lepiej moje życie? Jakie dodatkowe możliwości się pojawią?
 
Motywator negatywny: Co stracę gdy celu nie osiągnę? Co przepadnie?
 
Motywatory te działają tym lepiej im w większych detalach są sobie w wyobraźni przedstawione.
 
 
Gdy motywację już mamy, warto zrobić pierwszy krok ku osiągnięciu wybranego przez nas celu. Istnieje powiedzenie przypisywane W. Goethe:
 
Cokolwiek możesz uczynić, lub o czymkolwiek marzysz – zrób pierwszy krok.”
 
Begin it
 
Dalej czasem dodawane jest jak to Opatrzność przychodzi wtedy na pomoc.
 
Gdy zrobiliśmy pierwszy krok, wtedy dobry jest „trening na sucho”. Tu metody „psychocybernetyki” mogą być pomocne. Maxwell Maltz w swojej książce „Psycho-cybernetics” opisuje historię z mistrzem w szachach, Alechinem.
 
Nowa psychocybernetyka
 
Swego czasu światowym mistrzem w szachach był Capablanca. Panowało przekonanie, że nigdy nie zostanie pokonany. Niemniej w roku 1927 przegrał mecz o mistrzostwo świata z Aleksandrem Alechinem.
 
 
Kilka lat po rewolucji październikowej Alechin wyemigrował do Francji, gdzie w 1925 roku otrzymał francuskie obywatelstwo i rozpoczął studia na wydziale prawniczym w Sorbonie. Pomimo że nie ukończył swoich badań nad chińskim systemem więziennictwa, przez resztę życia był tytułowany doktorem prawa.
W 1927 roku, po pokonaniu Capablanki, zdobył tytuł mistrza świata, po czym konsekwentnie odmawiał swojemu rywalowi prawa do rewanżu. W 1935 roku utracił swój tytuł na rzecz Maksa Euwego. Przyczyną porażki było najprawdopodobniej nadużywanie alkoholu. Alechin uporał się z tym problemem i w roku 1937 odzyskał tytuł mistrza świata, pokonując Euwego w meczu rewanżowym. Tytuł zachował już do śmierci.
 
Jak Alechin to zrobił? Na trzy miesiące odseparował się od reszty świata, przestał palić i pić, zabrał się za gimnastykę. Przez trzy miesiące grał w szachy jedynie w swojej wyobraźni - tak przygotowując się do meczu.
 

Alechin Capblanca

 
Wyobraźnia. To jest sekret. Zawsze najpierw dochodzimy do celu w naszej wyobraźni. Wyobrażamy sobie możliwe przeszkody. Wyobrażamy sobie jak te przeszkody pokonujemy. Wyobrażamy sobie jak nasze ręce się uspokajają, jak mięśnie się napinają, jak spokojnie i bez najmniejszego drgnięcia zwalniamy strzałę. Jak leci, jak trafia w sam środek tarczy. Powtarzamy to raz po raz. Ale czynimy to w stanie całkowitego odprężenia. Sztuki odprężania się trzeba się jednak przedtem nauczyć.

trafiamy w cel

 
Tak z grubsza biorąc działa psychocybernetyka.
Wreszcie przychodzi czas na sekret trzeci. Gdy już mamy motywację, gdy zrobiliśmy pierwszy krok, gdy osiągnięcie celu mamy przetrenowane w wyobraźni, wtedy motywację odkładamy do szuflady. Przystępujemy do realizacji celu i skupiamy się po prostu na przyjemności jaką realizowanie celu nam daje. Idzie o to by w czasie oddawania strzału nie przeszkadzały nam myśli typu: „Co będzie jak nie tafię?” oraz „Och, jak wspaniale będzie gdy trafię!”. W czasie realizacji celu takie myśli będą tylko przeszkadzały. W czasie realizacji zdajemy się na to, co jest w nas po „suchym treningu”, odczuwamy  przyjemność i zadowolenie z realizowania. Lubimy to. Ale lubimy nie dla celu, a samego procesu.

Naukowiec, zainteresowany obrzeżami nauki. Katalog SEO Katalog Stron map counter Życie jest religią. Nasze życiowe doświadczenia odzwierciedlają nasze oddziaływania z Bogiem. Ludzie śpiący są ludźmi małej wiary gdy idzie o ich oddziaływania ze wszystkim co stworzone. Niektórzy ludzie sądzą, że świat istnieje dla nich, po to, by go pokonać, zignorować lub zgasić. Dla tych ludzi świat zgaśnie. Staną się dokładnie tym co dali życiu. Staną się jedynie snem w "przeszłości". Ci co baczą uważnie na obiektywną rzeczywistość wokół siebie, staną się rzeczywistością "Przyszłości" Lista wszystkich wpisów  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (68)

Inne tematy w dziale Kultura