W wierszu Puszkina „Zimowy poranek” mamy taki oto fragment:
„Pod błękitnymi niebiosami
I Przepięknymi dywanami,
Błyszcząc na słońcu, śnieg ziemię pokrywa;
Jedynie las w oddali czernieje,
I świerk spod szronu zielenieje
I rzeczka pod lodem błyszcząca przepływa.
I pokój cały bursztynowym blaskiem
Oświetlony. ...”
I Przepięknymi dywanami,
Błyszcząc na słońcu, śnieg ziemię pokrywa;
Jedynie las w oddali czernieje,
I świerk spod szronu zielenieje
I rzeczka pod lodem błyszcząca przepływa.
I pokój cały bursztynowym blaskiem
Oświetlony. ...”
W oryginale tak to brzmi:
Под голубыми небесами
Великолепными коврами,
Блестя на солнце, снег лежит;
Прозрачный лес один чернеет,
И ель сквозь иней зеленеет
И речка подо льдом блестит.
Вся комната янтарным блеском
Озарена. ….
Великолепными коврами,
Блестя на солнце, снег лежит;
Прозрачный лес один чернеет,
И ель сквозь иней зеленеет
И речка подо льдом блестит.
Вся комната янтарным блеском
Озарена. ….
Czemu to piszę? Przecież u mnie szaro, pada, ostrzeżenia powodziowe. Otóż dostałem dziś rano emeil od prof. A. G. Parhomova. Pisze mi, że w Moskwie mają wreszcie prawdziwą rosyjską zimę, bo dotąd były bure nieba. I załącza właśnie ten fragment z Puszkina.
A ja, właśnie dziś rano puściłem w sieć nowy artykuł dla SOTT.NET: „Pożegnanie z badaniami psychicznymi?” Właśnie na temat książki Parkhomova „Ziemia. Kosmos. Człowiek”. Kto zna język rosyjski, ten sam może zobaczyć seminarium Parkhomova w Zakładzie Temporologii gdzie przedstawia on treść swojej książki:
Заседание Российского междисциплинарного семинара по темпорологии.
2009.11.10http://www.chronos.msu.ru/rindex.html
2009.11.10http://www.chronos.msu.ru/rindex.html
Głos jest ciężki do zrozumienia, dużo szumu z sali, ale przy dobrej woli da się sporo zrozumieć. To i owo można przeczytać ze slajdów.
W moim dzisiejszym artykule skupiłem się na czwartej, ostatniej części książki, części noszącej tytuł. „Tam gdzie fizyka jest bezsilna”. Rozdział ten dotyczy badań Parkhomova nad zjawiskami znanymi po nazwą „paranormalne”.
Oto elektryczna rybka:
To jej reakcjami na "myśli człowieka" i fazy Księzyca zajmowali się między innymi Parkhomov i Gurtovoy:
Parkhomov kończy pesymistycznie. Pisze, że być może istnieje jakiś głębszy powód dla którego dziedzina „paranormalnego” jest tak trudna do badania. Być może, pisze on, świat świadomości i świat materii powinny pozostać rozdzielone? Co boskie – Bogu, a co ludzkie – człowiekowi. Człowiek nie dorósł do poznania niektórych rzeczy.
Ja zapatruję się na to optymistycznie. Dla mnie świat jest oświetlony bursztynowym blaskiem – jest nad czym pracować!
W moim artykule piszę też o „patologicznym sceptycyzmie” i o przypadku naukowego oszustwa Roberta Millikana, oszustwa za które dostał on w roku 1920 nagrodę Nobla.
Kłamstwa jest w samej rzeczy sporo wokół nas. Tym bardziej: jest nad czym pracować - dla Prawdy!


Komentarze
Pokaż komentarze (100)