Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
194 obserwujących
1481 notek
3506k odsłon
  1640   0

Richard Dawkins i zasada antropiczna

Książce „Bóg urojony” poświęcił już był dwa wpisy Quasi – w zasadzie chwaląc Dawkinsa za dobra robotę. Czy naprawdę aż tak dobra jest ta robota? Przeanalizuję tu jej fragment rozpoczynający się od podtytułu „ZASADA ANTROPICZNA: WERSJA PLANETARNA” i spróbuję, na końcu, wyciągnąć wnioski. Rzecz dotyczy tu nauki i tego w jaki sposób Dawkins nauką się posługuje.

Dawkins: Spośród wszystkich luk w ewolucyjnej opowieści tajemnica początków życia pozostaje jednak najtrudniejsza do pojęcia dla tych, którzy zwykli myśleć o szansach i prawdopodobieństwie wyłącznie w codziennej, zdroworozsądkowej skali; skali, jaką posługują się na przykład komisje przyznające naukowe granty.

Tłumacz z angielskiego na polski nie popisał się tutaj przekręcając zupełnie sens zdania. Dawkins, w oryginale, napisał o luce, że wydaje się być „unbridgeable”, czyli „nie do wypełnienia” nie zaś „nie do pojęcia”. Ludzie przecież pojmują, że jest luka, tylko nie wiedzą czym ją wypełnić.

Wiedząc o co idzie, mogę to skomentować tak: Rzecz w tym, że luka ta jest dotąd nie do wypełnienia nie tylko „dla tych, którzy zwykli myśleć o szansach i prawdopodobieństwie wyłącznie w codziennej, zdroworozsądkowej skali.”

Będę o tym pisał przy końcu. Zatem Dawkins po prostu manipuluje. Nie dziwiłbym się gdyby to robił polityk lub prawnik. Dziwię się gdy robi to naukowiec. To tak jakbym powiedział: luka pomiędzy ogólną teorią względności a teoria kwantów jest nie do wypełnienia dla nieuków. Ukrywałbym tym samym, że jest także nie do wypełnienia dla noblistów.

Dawkins: Żyjemy na planecie, otoczeni przez miliony gatunków, z których każdy z osobna robi wrażenie doskonale zaprojektowanego.

I znów tłumacz mógłby przetłumaczyć wierniej, bowiem w oryginale jest „plays a powerful illusion” co nie jest po prostu „sprawianiem wrażenia” ani nawet „sprawianiem nieodpartego wrażenia”. Dawkins używa tu słowa „iluzja”, słowa o zabarwieniu negatywnym, słowem manipulującym. Każdy kto będzie doszukiwał się „doskonałego zaprogramowania” powinien po przeczytaniu tego zdania poczuć się winnym „ulegania iluzji”. Typowa, niewyszukana i sprawdzona manipulacja. I znów: nie dziwiłbym się gdyby to robił polityk lub prawnik. Dziwię się gdy robi to naukowiec.

Dawkins: Niezależnie od tego, na jak wielkiej liczbie planet rozwinęło się życie, szczęśliwy traf ani przypadek nie są żadnym wyjaśnieniem wyjątkowego bogactwa i zróżnicowania ziemskiej biosfery, choć do przypadku właśnie mogliśmy odwoływać się, tłumacząc sam fakt narodzin życia.

Niedobre tłumaczenie. W oryginale jest bowiem „... in the same way as we used it to explain the existence of life here...” Zatem Dawkins nie pisze, że „moglibyśmy się odwołać by wyjaśnić”, pisze, że „odwoływaliśmy się wyjaśniając”. Istotna różnica. Dawkins znów manipuluje, tym razem sugerując czytelnikowi, że samo powstanie życie już zostało wyjaśnione. Tymczasem nic nie zostało wyjaśnione, została podana pewna argumentacja, z którą jedni się zgadzają, inni poważnie kwestionują.

Dawkins: Samo powstanie życia było (a raczej — mogło być) zdarzeniem jednostkowym.

W oryginale mamy: „was (or could have been)” czyli „było (lub być mogło)”. Tłumacz „poprawił” tu Dawkinsa, bowiem w oryginale było bez sensu. Co znaczy „było lub być mogło”? Ale nawet z poprawką zdanie jest nic nie mówiące. Jeśli powiem, że „Dawkins jest, lub mógł być, kreacjonistą” - to zdanie to, logicznie, jest prawdziwe. Mógł być nawet diabłem. A że nie jest? To już inna sprawa. Niech mi udowodni, że nie mógł, nawet potencjalnie. Zdanie jest jednak sformułowane tak, by czytelnik zapamiętał to, co poza nawiasem: było, bo kto by zwracał uwagę na to, co w nawiasie. Przypuszczam, to moja hipoteza robocza, że Dawkins dopisał nawias po recenzji książki, na życzenie

krytycznego recenzenta, bowiem trudno mi sobie wyobrazić jaką logika mógł się kierować jeśli pisał to sam z siebie.

Dawkins: Zasada antropiczna nie potrafi wyjaśnić wielkiej różnorodności żywych organizmów.

Znów manipulacja. Aby ją przeanalizować, przypomnę czym jest zasada antropiczna. Polska Wikipedia nam tu wystarczy. Wikipedia podaje:

Zwolennicy zasady antropicznej sugerują, że żyjemy w idealnie harmonijnym Wszechświecie.”

Nie widzę tego bynajmniej by nasz Wszechświat był idealny i harmonijny. Pełno w ni zła i chaosu.

Wszechświat harmonijny to taki, który pozwala na istnienie życia takiego jakie znamy.”

Ciekawe sformułowanie. Wygląda mi to na definicję wszechświata harmonijnego. Z definicji tej wynika, że wszechświaty w których istnieje życie jakiego nie znamy nie są, z definicje, harmonijne.

 

Jeżeli jakieś z podstawowych stałych fizycznych byłyby inne, wtedy życie jakie znamy, nie byłoby możliwe.”

To jest akt wiary, raczej wątpliwy. Bedę o tym pisał dalej.

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale