Blog
Układ otwarty
Arkadiusz Jadczyk
Arkadiusz Jadczyk fizyk teoretyk
148 obserwujących 1197 notek 2838231 odsłon
Arkadiusz Jadczyk, 13 maja 2017 r.

Publika ma wszelkie podstawy do tego by nie ufać nauce

669 28 1 A A A

Ostatnio zabrałem się do poszerzania swoich horyzontów. Normalnie, to staram się je pogłębiać. Jednak po pewnym czasie horyzont staje się zbyt głęboki i grozi osypaniem, wtedy zabieram się do poszerzania. No i tak właśnie wyszło teraz. W ramach poszerzania odnawiam po trochu stare znajomości z zawieram nowe. Tak właśnie zawarłem znajomość z tajemniczym autorem podpisującym się w swych publikacjach jako Kiwi Bird, no i autor naukowo-mistycznej serii detektywistycznej Sci-Myst oraz cyklu „Tam za chmurami


image


Pytałem go o sekrety jego produktywności – zalecił mi Jogę. Jednak mam spore problemy z zakładaniem nogi na nogę. Zatem dojście do pełnej produktywno-efektywności zajmie trochę mi czasu. Póki co miast jogi zacząłem na dobre zapoznawać się z publikacjami w witrynie kniganews.org, gdzie zwróciło moją uwagę tłumaczenie z angielskiego artykułu Sabiny Hossenfelder p.t. „Science needs reason to be trusted”. Co zostało przetłumaczone na rosyjski jako «У народа есть все основания не доверять науке»…- co mi się spodobało. W tłumaczeniu na polski byłoby to coś w rodzaju: Publika ma wszelkie podstawy do tego by nie ufać nauce.


O podobnych rzeczach czasem sam piszę, i publika ma wszelkie podstawy by mi nie dowierzać. A jak to jest z Sabiną Hossenfelder? Czy można jej dowierzać? Wygląda na to, że można. Śpiewa rewolucyjnie-rewelacyjnie




My Fire

The liar has won
I’m tired and numb
With nowhere to run
And the darkness has come

My fire will burn


Kłamca znów jest górą, jestem tym zmęczona, nadchodzi znów ciemność,

ale ja się poddam, mój ogień nie zgaśnie


No pięknie. Zabieram się więc do luźnego przekładu na język polski artykułu Sabiny Hossenfelder,


Sabine Hossenfelder is a research fellow at the Frankfurt Institute for Advanced Studies, which is an independent, multidisciplinary thinktank dedicated to theoretical physics and adjacent fields. She has published more than 50 research articles on topics ranging from the physics of black holes to cosmology to the foundations of quantum mechanics.


Artkuł został opublikowany w znanym czasopiśmie Nature, Nature Physics 13, 316–317 (2017) doi:10.1038/nphys4079 Published online 05 April 2017. Byle kogo tam nie publikują. Trzeba sobie zasłużyć i mieć chody.


Jednak, w odróżnieniu od tłumaczenia rosyjskiego, gdzie artykuł został przetłumaczony w całości i bez rozbioru gramatycznego, ja będę tłumaczył po kawałku, i kawałki przerywał moimi komentarzami. Zatem do roboty. Nie przytaczam oryginalnego tekstu angielskiego, jednak spore fragmenty tego tekstu można znaleźć tu.

Oto pierwszy maleńki fragment


Jestem fizykiem teoretycznym, specjalizującym się w fizyką cząstek elementarnych i wątpię w wartość tej fizyki. Wiem, to brzmi dziwnie, ale to dopiero dziwności początek. Obawiam się, że publiczność ma dobre powody, by nie ufać naukowcom i - smutne, ale prawdziwe - mi też trudno im ufać.
W ostatnich latach zaufanie do nauki zostało poważnie zachwiane przez kryzys powtarzalności. Problem ten w głównej mierze wywodzi się z nauk przyrodniczych, w których, jak się okazuje, wiele wyników które przeszły przez sito recenzentów nie daje się niezależnie powtórzyć. Próby rozwiązania tego problemu koncentrowały się na poprawie obecnych miar wiarygodności statystycznej i ich praktycznej realizacji. Takie zmiany przyczyniły się do zwiększenia naukowej obiektywności lub - bardziej bezpretensjonalnie - utrudniły naukowcom okłamywanie siebie i siebie nawzajem. Zostało przywrócone zaufanie.


A ja się z tym nie zgadzam. I nie zgadzam się poważnie. Wręcz krzyczę: nie!!!! Tak, owszem, były oszustwa, była nieuczciwość, była nierzetelność. Ale kryzys powtarzalności to przecież może wynikać z czegoś zupełnie innego. Kryzys powtarzalności może wynikać z tego, że ocieramy się o zjawiska których nie rozumiemy, ocieramy się o te własności przyrody, nad którymi nie panujemy, leżą bowiem poza granicami głównego nurtu nauki i są przez ten główny nurt nauki ignorowane lub niszczone. Autorka tego oczywiście napisać nie może, nawet gdyby i podobne myśli chodziły jej po głowie. Nie może o tym pisać, bowiem Nature by jej artykułu wtedy nie opublikowało.


A zaufanie nie zostało przywrócone. Bowiem w naukach przyrodniczych pieniądz zawsze będzie robił swoje, a za pieniądze przemysłu farmaceutycznego i innych, dla kariery, zawsze znajdą się naukowcy chętni do „podkręcania” wyników badań. A umiejętności jak pisać prace naukowe tak, by przechodziły przez sita recenzentów – tego można się nauczyć.


To był odcinek pierwszy. Kolejne będą się pojawiać regularnie.


Cdn.


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Naukowiec, zainteresowany obrzeżami nauki.

Katalog SEO Katalog StronRanking i toplista blogуw i stron

Najlepsze Blogi Katalog blogów. Najlepsze blogi. world map hits counter
map counter

Życie jest religią.
Nasze życiowe doświadczenia odzwierciedlają nasze oddziaływania z Bogiem.
Ludzie śpiący są ludźmi małej wiary gdy idzie o ich oddziaływania ze wszystkim co stworzone.
Niektórzy ludzie sądzą, że świat istnieje dla nich, po to, by go pokonać, zignorować lub zgasić.
Dla tych ludzi świat zgaśnie.
Staną się dokładnie tym co dali życiu.
Staną się jedynie snem w "przeszłości".
Ci co baczą uważnie na obiektywną rzeczywistość wokół siebie, staną się rzeczywistością "Przyszłości"



Lista wszystkich wpisów

 

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "PSI, nieprzewidywalny, niewyobrażalny, czasem nazywany KAPRYS... :) To ten czynnik właśnie...
  • "Jednak kiedy dziewczynka skoczy z 20m skały do wody i podczas spadania zacznie robić salta i...
  • @deda ". Dlaczegóżby to fizyka nie miała penetrować dziedzin , w których ujęcie...

Tematy w dziale Technologie