Robert Amsterdam Robert Amsterdam
132
BLOG

Rosyjski Adwokat - zawód wysokiego ryzyka

Robert Amsterdam Robert Amsterdam Polityka Obserwuj notkę 3

karinna%20moskalenko


Grigorij Pasko

Prokuratura w Strasburgu wszczęła postępowanie w związku z próbą otrucia znanej rosyjskiej adwokat i obrończyni praw człowieka Karinny Moskalenko. Jak doniosły media w samochodzie Moskalenko znaleziono dużą ilość substancji wyglądającej na rtęć. Francuska policja prowadzi śledztwo i niezbędne badania.

Wczoraj Moskalenko występowała przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Przyznała, że przez cały zeszły tydzień pogarszał się jej stan zdrowia. Obecnie prawniczka i jej rodzina czują się lepiej. 15 października Moskalenko miała wziąć udział w rozprawie dotyczącej morderstwa dziennikarki Anny Politkowskiej. Moskalenko pracuje też nad wieloma znanymi sprawami, reprezentuje między innymi Michaiła Chodorkowskiego, broni rosyjskich obywateli przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasbourgu (między innymi ludzi protestujących przeciw zbrodniom władz w Czeczenii).

Sama Moskalenko mówi: “Nie wiem jak długo niebezpieczna substancja znajdowała się w moim samochodzie. Długo jeździliśmy nim po Strasbourgu, gdzie miałam wystąpić przed Trybunałem Praw Człowieka. Zaczęłam się czuć na tyle źle, że musiałam zgłosić się do szpitala. Nie wiem jednak na ile wynika to z zatrucia. Mimo złego samopoczucia stawiłam się wczoraj w sądzie.

Komentarz Grigorija Pasko:

Co ja o tym sądzę? Po pierwsze Karinna jest zbyt doświadczonym prawnikiem, by widzieć problemy tam, gdzie ich nie ma. Nie lubi taniej sensacji: jest znanym adwokatem i świetną specjalistką w swojej dziedzinie. Nie ma powodu, by próbowała robić sobie w podobny sposób reklamę. Zatem sprawa jest poważna. Po drugie miała już w Rosji wiele problemów, które utrudniały jej pracę prawnika. FSB z pewnością nie ma powodów, by ją kochać – przed Europejskim Trybunałem praw człowieka prowadziła “szpeigowską” sprawę dyplomaty Moisiejewa. Proces skończył się niedawno wyrokiem, w którym uznano, że Moskwa naruszyła w stosunku do jej klienta prawo. Pomagała też przygotować mój wniosek do Trybunału.

Cały ten incydent dowodzi po raz kolejny, że ludzie, którzy sprzeciwiają się tyranii Kremla w kraju poza jego granicami są wiecznie narażeni na atak mordercy. Biorąc pod uwagę, że państwo okazało się kompletnie nieskuteczne w ściganiu “zabójstw kontraktowych”, sytuacja nie zmieni się raczej na lepsze. Wydaje się już jasne, że ani mordercy Anny Poltkowskiej, ani ludzie, którzy zlecili zbrodnię, nigdy nie zostaną znalezieni. Wydaje się jasne, że dla ludzie zaangażowani w pomoc wrogom obecnej władzy, takim jak na przykład Chodorkowki, sami stają się obiektami nienawiści.

W jednym z komentarzy internetowych przeczytałem: rtęć to bardzo prymitywna metoda... Prawda jest taka, że nie potrzeba dziś wymyślać niczego szczególnie skomplikowanego. Sprawa Litwinienki nauczyła ich, że nawet kunsztowne plany i zatarte ślady są łatwe do wykrycia. W każdym przypadku Federacja Rosyjska zrobi wszystko, by prawdziwi truciciele nie zostali ukarani.

Mógłbym przedstawić długą listę ludzi, których życie też znajduje się w niebezpieczeństwie. Ale pewnie sami wiecie, kto by się na niej znalazł...

Jestem obrońcą Michaiła Chodorkowskiego i interesów jego rozkradzionej firmy Jukos. W trakcie tej pracy wyrobiłem sobie bardzo krytyczny pogląd na stan praw człowieka w Rosji. Z niepokojem obserwuję też politykę energetyczną Putina. Nie mam zamiaru udawać obiektywizmu - na swoim blogu piszę to co myślę na te tematy ja sam i przyjaciele podzielający mój niepokój. Więcej tekstów i komentarzy, a także najświeższych informacji z Rosji znajdziecie w szerszej wersji mojego bloga, dostępnej po polsku pod adresem : http://www.robertamsterdam.com/polska/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka