Saturas Saturas
526
BLOG

Mit: Dwutlenek węgla emitowany przez człowieka nie ma znaczenia

Saturas Saturas Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 9

Antropogeniczny CO2 to niewielki procent całości emisji tego gazu.
„nie przekazuje się opinii międzynarodowej faktu, że najwięcej CO2 emitują oceany! A dwutlenek węgla produkowany przez światowy przemysł to zaledwie 4 procent całej rocznej emisji na Ziemi. Oznacza to, że „proekologicznie” nastawieni ideologowie namawiają społeczeństwa do zmniejszenia światowej emisji CO2 zaledwie o 1 procent (...)” (
Stanisław Żaryn)

W naturze emisje CO2(z oceanów i z rozkładu roślinności) są równoważone przez pochłanianie (znów przez ocean i roślinność). Dziś tą równowagę zakłócamy – naszych przemysłowych emisji nie równoważy żadne naturalne ani przemysłowe pochłanianie.

Węgiel krąży w tzw. „cyklu węglowym” – między biosferą, glebą, skałami, wodami, atmosferą Ziemi i osadami (w tym paliwami kopalnymi). Naturalne absorpcje równoważą naturalne emisje, dlatego sumaryczna ilość węgla w cyklu nie powinna zmieniać się w krótkich skalach czasowych. Tymczasem dziś obserwujemy stałą nadwyżkę CO2, gromadzącą się w atmosferze:

 

Koncentracja CO2 Koncentracja dwutlenku węgla (CO2) w cząsteczkach na milion dla ostatnich 1100 lat, w pęcherzykach powietrza uwięzionego w rdzeniach lodowych (do roku 1977) i bezpośrednio w atmosferze (po roku 1958). Źródła:Siple Station Ice Core, CDIAC;Law Dome, CDIAC;Mauna Loa, NOAA Earth System Research Laboratory.

Na jakiej podstawie ten wzrost przypisujemy człowiekowi? Otóż system klimatyczny potrafi „odróżnić” węgiel ze źródeł naturalnych od węgla z paliw kopalnych – i reaguje we właściwy sobie sposób.

Po pierwsze, rośnie kwasowość oceanów pochłaniających nadmiarowy dwutlenek węgla. Gdyby źródłem emisji były same oceany, to zjawisko nie miałoby miejsca. Po drugie, spada atmosferyczna koncentracja tlenu. Tlen łączy się z węglem w procesie spalania paliw kopalnych. Gdyby źródłem emisji były oceany, tlenu nie powinno ubywać. Po trzecie w atmosferze rośnie zawartość izotopu węgla 12C (co przekłada się na spadek względnej zawartości izotopu węgla 13C). Wskazuje to, że źródłem dodatkowego CO2 są paliwa kopalne, zawierające proporcjonalnie więcej izotopu węgla 12C względem 13C niż materia nieożywiona.

Czy ta nadwyżka rzeczywiście robi różnicę? By ocenić wrażliwość klimatu na zmiany stężenia CO2, cofnijmy się w przeszłość. Na przestrzeni setek tysięcy lat koncentracja dwutlenku węgla w atmosferze oscylowała w granicach 180-300 ppm – to wystarczało, by Ziemia przeobrażała się gruntownie, przechodząc od zlodowaceń do ciepłych interglacjałów. Dziś ta koncentracja jest bliska 400 ppm i rośnie w ekspresowym tempie 2 ppm rocznie. Nasz eksperyment na klimacie nie ma precedensu w historii planety.

Marcin Popkiewicz na podstawie Skeptical Science, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski

Czytaj więcej na: Nauka o klimacie:  Mit: Dwutlenek węgla emitowany przez człowieka nie ma znaczenia

Saturas
O mnie Saturas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Technologie