124 obserwujących
113 notek
325k odsłon
  6705   0

Ostateczne działanie antybojkotowe

W świetle dramatycznej sytuacji związanej z zapowiedziami bojkotowania Euro 2012 przez częśc państw europejskich i  komisarzy  UE, przed opozycją stanął trudny problem: co zrobić by chwiejny polski rzad nie ugiął się pod niemiecką presją i nie przyłaczył do bojkotu Euro 2012? Jak uratować resztkę idei, jaka stała za zaplanowanymi w czasach rządów PiSu, wspólnymi z Ukrainą, Mistrzostwami w piłce nożnej? 
 

Sprawa wydawała się wręcz beznadziejna. Znając podatność Donalda Tuska na niemieckie naciski, a takze skłonność przyłączania się polskiego rządu do rosyjskich intryg  - wydawało się,  iż nic nie powstrzyma Polski przed przyłaczeniem się do samobójczego bojkotu.

Skutki zaś musiałby być fatalne:  w ten sposób Janukowycz zostałby bowiem ostatecznie zepchnięty do wschodniego narożnika ringu, gdzie już czeka na jego obitą twarz Putin z miękkim ręcznikiem i zapasami gazu. "A takiś chciał być cwany, myślaleś, ze ci wszystko wolno"  - wyszepcze mu  w naderwane ucho, obcierając pot z czoła i krew z nosa...

Karygodny wydawał się fakt, iż Polska utrzymując tak dobre stosunki z Niemcami nie byla uprzedzona i nie przewidziała tego nielojalnego ruchu sojusznika...  No ale czego można się spodziewać po wasalnych rządach PO.... Z wasalami nikt sie nie liczy i nikt im nigdy o niczym nie mówi - westchnąl Kaczyński i  postanowił się poświęcić. 

"Zdecydowałem - oświadczył stanowczo -  to ja podtrzymam bojkot! Tylko to może uratować rząd polski przed popełnieniem katastrofalnego błędu... Jeśli  to ja wezwę do bojkotu, Tusk nie będzie już mógł poddać sie Niemcom i Rosjanom, nie będzie mógł popłynąć  w ulubionym >głównym nurcie<.  Nie bedzie mógl ustapić ani o milimetr. To jest jedyne wyjście."

Tak też uczynił..

Lubię to! Skomentuj166 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale