29 obserwujących
344 notki
444k odsłony
574 odsłony

Kto jest gorszy? Liberał czy lewak?

Wykop Skomentuj5

Dla tzw. ideowych liberałów gospodarczych niemal każde działanie modernizacyjne podejmowane w celu naprawy państwa ma podłoże lewicowe. Bezwiednie stanowią oni praktyczne narzędzie w walce ze środowiskami dążącymi do skompromitowania tej idei i ważny element w układance systemu politycznego w Polsce, gdyż cechuje ich modelowa ignorancja oraz odporność na podstawowe gospodarcze fakty.

Do wierzących w cudowną rękę rynku należą liberałowie wyhodowani przez Korwin Mikkego. Są ich tysiące, jeśli nie miliony.

Kilka razy już pisałem, podważając wiarogodność tej postaci i szczerość jej intencji, że w kluczowych sytuacjach JK-M w pełni świadomie trwonił swoje polityczne szanse. Należy on, wszystko na to wskazuje, do grona tych charakterystycznych polityków, którzy są uruchamiani co pewien czas dla dokonania podziałów w elektoracie. Z chwilą, gdy okazało się, że JK-M jest nagi, wyborcy o poglądach ultraliberalnych zasilili środowisko rządzącej do niedawna Polską partii, a także ruchu Pawła Kukiza.

I tu, i tu, odgrywają oni jednakowo szkodliwą rolę, jako ludzie, którzy tak naprawdę nie mają żadnej wiedzy o mechanizmach funkcjonowania nowoczesnego państwa, dla których jest ono tak de facto zbędne. Taki manifest indywidualizmu stanowi program JOW-ów, mających służyć wyłanianiu politycznych zawodników, którzy graliby przede wszystkim na własny sukces (nie występuję zdecydowanie przeciw temu projektowi, uważając że należy wspierać każda inicjatywę, która może doprowadzić do wyeliminowania części skompromitowanej klasy politycznej).

Już kiedyś pisałem, że ideowy liberalizm umacnia w Polaku jego modelową pojedynczość. A co mi tam, że to czy tamto nie działa, skoro mnie się krzywda nie dzieje.Ci, którzy intuicyjnie już rozpoznali ten stan rzeczy, doskonale wiedzą, że potrzeby modelowego Polaka nie przekraczają poziomu tzw. cieplej wody w kranie.

Proszę powiedzieć jak ma się taka pojedynczość do świetnie zorganizowanych, nowoczesnych, demokratycznych państw, których gospodarki oparte są na kooperacji, mądrym protekcjonizmie dla własnych produktów, solidnej edukacji oraz właściwym rozpoznaniu otoczenia, tak politycznego, jak i gospodarczego?  Jeździliście kiedykolwiek cactusem, jednym z ciekawszych samochodów Citroena? A podoba wam się może renault kadjar? Bo pewnie nie lataliście, ani caracalem, ani też nie zakładaliście hełmofonu pilota w mirage. No i nie pływaliśnie zapewne, podobnie jak i ja, mistralami.

Celowo przywołuje francuskie przykłady, gdyż Francja - produkująca kilkadziesiąt modeli aut, samoloty oraz statki – w oczach polskiego liberała uchodzi za ultralewicowe państwo (co prawda to prawda), a przecież jest o wieki świetlne dużo bardziej gospodarczo zaawansowana. Czy można w ogóle porównywać z nią Polskę w obecnym kształcie, która podobno ruiną nie jest? Czy możemy zestawiać nasze państwo ze Szwecją, Szwajcarią, Koreą Południową czy np. Singapurem, który w ćwierć wieku, mądrze wykorzystując swoje położenie stał się miastem-państwem z przyszłości?

Najbardziej bolesna w ideowym liberale, jest cena jaka ostatecznie gotów jest on płacić za swoje myślenie. Nieraz słyszałem jak Polak, katolik w jednej osobie, rozlicza swój Kościół z doktryny społecznej, która jest jego zdaniem - a jakże – „lewicowa”.

Lewicowi” są również papieże. Nie wyłączając świętego Jana Pawła II.

Ideowy liberalizm jest na rękę zwykłym złodziejaszkom, którzy pod hasłami swobód gospodarczych dokonują przekształceń właściwych, wyprzedając najcenniejsze polskie rodowe srebra.

Czy lepsi są lewacy? Tego do końca nie wiemy, gdyż oni jeszcze nie powiedzieli nam ostatniego słowa. Wiemy, że nieustannie marzy im się postęp i wyrównywanie szans. W Polsce widzimy, jak sprawnie potrafią współpracować ze wspomnianymi złodziejaszkami okradającymi państwo oraz korzystać z jego zasobów. Również ze strony lewaków nie uświadczy się żadnych protestów przeciwko demontażowi państwa, którego jesteśmy świadkami, gdyż jest im on na rękę.

Lewactwo czy lewica? Rozróżnienie to, tak naprawdę, nie ma żadnego znaczenia. W ostatnich latach widzieliśmy milczenie postkomuny, spadkobierczyni hyperzbrodniarzy, w najważniejszych sprawach gospodarczych i społecznych. Dzisiaj widząc finał swego marnego losu łączy się ona ze skrajnym lewactwem. Rewolucja komunistyczna w świecie trwa. Baza została już przejęta i dziś toczy się kluczowa walka o umysły, o rodzinę.

Rozmawiajmy z tymi ludżmi, wywodzącymi się z zaniedbanych środowisk, apelujmy do nich, gdyż wielu nie zdaje sobie sprawy z własnych chorób.


 

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale