Jak donosza od kilku dni media premier Tusk wraz z dzialaczami i elita PO jezdzi po kraju autobusem aby lepiej dotrzeć do "ludu". Tymczasem okazuje sie iz jazda autobusem stanowi tylko koncowy, pokazowy etap podrozy . Marszalkowie Schetyna i Borusewicz na spotkania z obywatelami dojezdzali sluzbowymi limuzynami i latali samolotem , by w ostatniej chwili przed spotkaniem wsiaść do autokaru i "nim przyjechać " na wiec .
Po co wiec , cały ten cyrk z autobusem ? Rzeczywiscie dygnitarze platformy powaznie traktuja zwyklych obywateli !


Komentarze
Pokaż komentarze (1)