ta osoba z zarzadu miasta , ktora nieumozliwila wyjscia z miejsca zbiorki Marszu Niepodleglosci startu w/w na zaplanowana trase ! Plac Konstytucji , ktorzy nie Warszawiacy moga sobie obejrzec z transmisji sylwestra w ostatnich latach - byl tylko poczatkiem trasy marszu - ktoremu ZABRONIONO WYRUSZYĆ !
Legalna manifestacja nie mogla sie zacząć ! Kilka trysiecy ludzi zgromadzonych na placu nie moglo ruszyć z miejsca , gdyz zarowno ulica Marszlkowska , gdzie 200 m dalej odbywal sie "happening" kolorowego swiata niepodleglosci , jak rowniez prostopadle ulice Piekna i Koszykowa zostaly zagrodzone wozami bojowymi milicji tzn.policji . Skutek byl wiadomy - tysiace ludzi przyszlo aby przejsc ulicami Warszwy - ale przejsc , a nie stac w miejscu kilkadziesiat minut !!!!
I zaden pochod nie poszedl na plac na Rozdrozu ! Dotarly tylko male grupy z roznych miejsc , bo wylscie z Placu Konstytucji bylo zablokowane przez milicjie ( policje) w kazdym kierunku ! Podworkami mlodzi ludzie sie przedostawali jakos , natomiast starsi rozgoryczeni udawali sie do domow .
Zadne stacje , ani rzecznicy milicji(policji) nie beda ściemniać iż grupa demonstrantow zaatakowala ich za nic ! Nie wiem , co sie dzialo na Nowym świecie ani np. na Czerniakowie . Pochod mial wyruszyć z placu Konstytucji i nie dano mu tego !
Byla to celowa PROWOKACJA i udala sie , czyli tlumy zaczely rzucać petardy w milicje(policje) .
Nie sadze , aby milicja(policja) sama wpadla na pomysl blokady i prowokacji marszu legalnego i oficjalnie zarejestrowanego . Byla to decyzja tzw. wladz miasta !!!!
A nazywanie mundurowych milicja - to moje skojarzenie z latami stanu wojennego z Warszawy , gdzie takie ekscesy mialy stale miejsce na kazdej nichcianej przez reżim demonstracji obywateli . Wczoraj doznalem deja vu. Oby nie cześciej ...


Komentarze
Pokaż komentarze (14)