http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/jkaczynski-po-co-w-ogole-zaproszono
Wczoraj Tusk z Putinem zrobili sobie nieplanowany "spacer" po molo. Jak mało wspólnego z relaksem miała ta przechadzka świadczyły zdjęcia pokazujące w jakim stanie napięcia byli (zwinięte pięści obu). Zastanawialiśmy się tutaj jakie to emocje kazały im zapomnieć o sprawie tak fundamentalnej dla św. wizażu jak "mowa ciała"...
Nie pytaliśmy siebie o czym mogli mówić, bo skąd nam cokolwiek przypuszczać!
Ale Jarosław Kaczyński już wie o czym była gadka.
I cokolwiek Putin uzyskał u Tuska - to jest to absolutnie zanegowane przez Kaczyńskiego:
- Po co w ogóle zaproszono tu Putina!
No, Putin. Nie masz z górki.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)