
A JEŚLI KOMU OTWARTA DROGA DO NIEBA, TYM CO SŁUŻĄ OJCZYŹNIE...
...........................................................................................................................................................................................
Fragment stenogramu z narady Putina ze sztabem:
Przedstawiciel Miedwiediewa Georgy Poltawczenko: Zgadza się, panie premierze. Gubernator Sergei Antufyev, ja i członkowie delegacji czekaliśmy na ten samolot. Kontroler lotów podszedł do nas i powiedział, że warunki pogodowe są bardzo złe, i mogę potwierdzić, że tak było. Moim zdaniem widoczność była nawet mniejsza niż 400 metrów. Było to ok. 10:30. Widoczność wynosiła ok. 100-150 metrów, mgła była bardzo gęsta. Kontroler powiedział nam, że zasugerował polskiej załodze lot na inne lotnisko, były trzy opcje - Mińsk, Witebsk i Moskwa. Kontroler powiedział, że ponieważ mają wystarczająco paliwa, załoga zdecydowała się kontynuować lot do Smoleńska, przyjrzeć się warunkom a potem podjąć decyzję. Kontrolerzy informowali, że załoga była zdecydowana na lądowanie. Prawie nie słyszeliśmy zbliżającego się samolotu, nie słyszeliśmy silników. Potem usłyszeliśmy dziwny dźwięk, który nie brzmiał jak uderzenie. A potem powiedziano nam, że samolot się rozbił. Byliśmy na miejscu katastrofy dosłownie po trzech minutach.
Premier Władimir Putin: Byliście na miejscu katastrofy w ciągu trzech minut?
Przedstawiciel Miedwiediewa Georgy Poltawczenko: W ciągu trzech minut.
http://kataryna.salon24.pl/175251,klamstwa-pierwszych-minut
Fragment wypowiedzi Rafała Rogalskiego:http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rogalski-oczywiste-klamstwa-w-raporcie-mak,1,4110809,wiadomosc.html
" - Nie doszło do ujawnienia kompromitujących rozmów, które odbyły się w wieży. Pojawiły się tam prawdopodobnie wysoko postawione osoby, być może pojawił się tam prezydent lub premier, który nakazał nie zakazywać lądowania ."


Komentarze
Pokaż komentarze (28)