"GDYBY NIE JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE DO SENATU, TO NIE KANDYDOWAŁBYM W WYBORACH."
Oczywiście. Dla takich właśnie jak Chlebowski zostały wprowadzone. Nie trzeba było długo czekać.
Wytarł pot, otrzepał pióra, nawet książkę intelektualista jeden napisał i odnowiony cały znów obdarzy ZWYKŁYCH ludzi SWOJOM OSOBOM.
Poniżej mały przykład jego nowej "narracji", bardzo śmiesznej i naiwnej do bólu, ale nawet celna ironia dziennikarza nie jest w stanie zbić go z pantałyku.
Dlaczego? Aż taki głupi?
Nie, to twardy realista, spryciarz jakich mało - przecież JEDNOMANDATOWE to pewniaki.
"Na pewno po moich doświadczeniach stałem się lepszym człowiekiem. Myślę, że lepiej rozumiem, co znaczy nieszczęście, które dotyka zwykłych ludzi. To bardzo ważne.
- Każdy polityk okazuje się lepszym człowiekiem przed wyborami. A przynajmniej próbujecie nas usilnie o tym przekonać.
- (...)To, co mnie spotkało, sprawiło, że zacząłem ponownie cenić proste rzeczy: rodzinę, przyjaciół, książki. (...)w Polsce żyją ludzie, przy których moje problemy z funkcjonariuszami CBA są niczym. Oni są prawdziwymi bohaterami. Czymże są fałszywe oskarżenia wobec nieszczęścia samotnej matki, która ma chore dzieci, a którą zwolniono z pracy? Tym powinniśmy się zajmować.
- Więc jaki jest sens zatracać się ponownie w Warszawie, kiedy Świdnica jest takim pięknym miastem?
- (...) Z pokorą przyjmę każdy wyrok wyborców. Nawet porażkę. To sprawa honoru."
Itp...


Komentarze
Pokaż komentarze (203)