Pewnie wróci gdy odstrzelą Kamińskiego i wsadzą tam Piterę z parasolem antykorupcyjnym. Powiedział to z podniesionym czołem nie mając sobie nic do zarzucenia. No w sumie tak, blokował ustawę skutecznie przez rok więc wykonał swoje zadanie bez zarzutu.
Leszek Miller też był pewny siebie jak Karpiniuk który u Lisa powiedział, ze ojcem chrzestnym afery hazardowej jest Jarosław Kaczyński o czym - jak Brudziński dodał - napisze jutro prasa na Jamajce.
Tusk pewnie w tym czasie biega z rozżarzonym żelazem i robi porzadek w swoich szeregach - skutkiem tych zdecydowanych działań(zabawy żelazem) będzie utrącenie Kamińskiego.
Ciekaw jestem co przyniesie dzien jutrzejszy ale będzie ciekawie - wreszcie - reżimowi dziennikarze mają kłopot.. - gdyż nie mogą się wystawiać na zarzyt śmieszności dając ochronę panom z PO.
Nawet Tomasz Lis odpuścił już obronę PO, przyparł do ściany Karpiniuka, a publika biła brawo.... Brudzińskiemu. No i ta publika u Tuska która biła brawo Brudzińskiemu... ????
Łomatko co to się porobilo!!! WIosna idzie cyco?



Komentarze
Pokaż komentarze (13)