""Wczoraj późnym wieczorem Tusk ze Schetyną w pełnej komitywie... grali w piłkę z partyjnymi kolegami na warszawskim Bemowie. Przed północą mieli wrócić do narady, jak rozwiązać kryzys po ujawnieniu hazardowego lobbingu i popołudniowym ataku szefa CBA Mariusza Kamińskiego na premiera i rząd.""
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7117790,Schetyna_na_klub_.html
To mi sie kojarzy z obrazkami z filmów mafijnych... - dziś Schetyna straci stanowisko i odzyska nowe które wczoraj po spolegliwym kopaniu w piłkę i nocnej zmianie ustalą.
Przyjacielskie kopanie w pilkę jest doskonałym obrazem podojnego życia polityków PO. To dla mas -> które w pełni okrasi i odsłoni dzisiejsza konfa prasowa. I to prawdziwe którego symbolem są przyjacielskie spotkania na boisku.
W aferze Lwa Rywina główni "niekaiztelni" spotykali sie na kortcie tenisowy. Chlopcy zaś z "tej ferajny" równie "nieskazitellni podobnie ale na innym "boisku.." .
"trzęsienie ziemi" w rządzie to tylko zmiany a.la PZPR -> wiele się zmieni i wszystko pozostanie po staremu.
Wniosek jest jeden, aferomani zbierają się w kupę by uwalić Kamińskiego -> zemsta "ferajny". Jednak mam coraz większe przekonanie, ze postradali zmysły. czepienie się Kamińskiego to odpalenie bomby która zmiecie ten rząd z powierzchni ziemi a PO pozostanie partią z poparciem kilku procent .. .
Panowie, brawo! Tylko tak dalej!



Komentarze
Pokaż komentarze