Przeglądając net a także sondaże; np. publikowane dziś na Wp.pl a robione na jej zlecenie przez Gemius:
PO - 33%
PiS - 23 %
SLD - 9%
PSL - 4 %
nie wiem - 23 %\
można dojść do wniosku, że PO maleje po tym co wyczynia w Komisjoi Hazardowej.
Jednak wziąwszy pod uwagę zmiennośc notować w odniesieniu do PO wcale nie można być pewnym, że spadek poparcia dla PO jest czymś trwałym.
Bez wątpienia trwała postawa PO materializuje się z kolejnymi odsłonami działania Komisji Śledczej. A te odsłony potwierdzają tezę, że nawet zabetonowane SLD za Millera miała wiecej przyzwoitości niż PO. I nie jest to żadną tajemnicą.
Pamiętam czasy na salonie jak nasze wybitne tuzy chwytały każdego newsa o patologiach w rządzie PiS. Komentowano obszernie każde potknięcie.
Dziś? Hehehe! Nasze tuzy milczą. Obóz władzy łamie wszelkie standardy w ramach komisji śledczej, pani Kopacza bawi się w kotka i myszkę z RPO, poseł Graś nieodpłatnie mieszka sobie w willi biznesmena, PO uchwala ustawę hazardową łamiąc konstytucję.. .
I Co? I nic. Cisza, karnawał.. . Jedynie nieliczni dają wyraz nazywając rzeczy po imieniu.
Rozumiem, że takie tuzy zakochane w demokracji zachodniej jak Tomasz Lis, czy nawet Wojciech Sadurski nie widzą problemu w dyktaturze partii rządzącej niszczące wszystko co nie służy interesom jej partii.
NIe tak dawno, bito larum gdy zeochnięto pielęgniarki z jezdni na chodnik podczas protestu, zgdy je zagłuszano w kancelarii premiera, wielością nielegalnych podsłuchów których nigdy nie udowodniono.
Dziś mamy więcej podsłuchów niż poprzednio, mamy łamanie procedur demokratycznych, szykanowanie opozycji, niszczenie mediów publicznych, a nasze tuzy mają dobre samopoczucie.
Na określenie wyborców PO zostało "wynalezione" określenie Lemingi. A było ukute na bezrefleksyjne poparcie rządu który w samych obietnicach wyborczych przegonił Leppera w populiźmie.
Komisja Hazardowa jest jedną z licznych okazji do odcięcia się od lemingów zafascynowanych egniuszem Tuska i jego kompanów.
Sonadaże pokazują, że następuje erozja elektoratu PO, a wydarzenia pokazują, że PO nie ma zamiaru stwarzać nawet pozoru bycia partią mającą w poszanowaniu demokrację i obietnice wyborcze.
Mamy więc doskonałą okazję by przyjżeć się ilu jest prawdziwych lemingów zarówno w środowiskach dzienikarskich, publicystycznych jak i wyborczych.
Patrzmy i podziwiajmy!



Komentarze
Pokaż komentarze