Donald Tusk:
"Państwo polskie w dniu katastrofy stanęło w bardzo krytycznej sytuacji. Był to sprawdzian na ile uchronimy państwo polskie przed skutkami tej katastrofy."
Szkoda, że Państwo nie zdało egzaminu prewencyjnego, by nie dopuścić do tego co się stało. Chełpienie się, że Bronek szybko przejął obowiązki prezydenta oraz Tusk sprawnie witał trumny na Okęciu brzmia jak ponury żart.
Szkoda, że rząd nie może się pochwalić zabezpieczeniem podróży przez swoje służby i agendy. Ba! Pan Arabski chowa się do dziś przed mediami, służby które monitorowały lot prezydenta jakoś dziwnie milczą.
Jaki zatem egzamin zdało Państwo, ten, że było w stanie podpisać ustawę o IPN czy uscisnąć się w Smoleńsku z Putinem?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)