W minionych latach(dwu) słuchaliśmy o wściekłym ataku i mowie walki w ustach Kaczyńskich, którzy nie potrafili rzekomo z nikim współpracować i byli żądni krwi.
Wybory przyniosły zmianę i mam znowu mowę "pojednania, umiaru i współpracy w "ustach Wałęsy" nawołującego do spokojnej wyważonej polityki".
Proszę poczytać niżej:
Polityków, ministrów, ludzi PiS-u na różnych stanowiskach należy "wyciąć w pień".
Oczywiście po sprawdzeniu - radzi Donaldowi Tuskowi Lech Wałęsa, gość RMF FM.
Zdaniem byłego prezydenta w PiS był specjalny dobór ludzi: zakompleksionych, zaciętych, którzy w tych warunkach nie będą się nadawać.
No proszę jaki Wałęsa oświecony: czyta w sercach i umysłach ludzi, wie kto właściwy a kto nie. Panie Wałęsa, pan nie ma mandatu na to aby doradzać - ma Pan śladowe poparcie społeczne. Ludzie PiS mają poparcie 32%.... .
Wałęsa przyznał również, że chciałby być dożywotnim senatorem.
-Czyżby Wałęsa powyższym dał wyraz, że nie ma nic- za nic. Senatorstwo dożywotnie za poparcie w wyborach???
Wałęsa przyznał również, że choć ceni Tuska, to lepszym premierem dla Polski byłby Waldemar Pawlak. - On ma swoje doświadczenie. ""
-Czyży Waldek tak jak po nocnej zmianie byłby "spokojniejszy" - już raz ratował "tyłek" Wałęsie po nocy teczek.... .
Były prezydent przyznał również w rozmowie z RMF FM, że będzie mu brakowało Giertycha i Leppera i trzeba będzie jakoś wypełnić po nich lukę na scenie politycznej.
-Byłemu prezydentowi będzie brakowało Leppera i Giertycha a ludzi PiS w pień.... .
Wolałby oszołomów byle słabych niż konsekwentnych Kaczorów.
Wypowiedzi Wałęsy potwierdzają, że poparcie PO ma jednak drugie dno. Że Wałęsa nadal się boi, że Kaczory wrócą - gdyż po wyborach zostali wzmocnieni.
Ciekaw jestem co w tej sytuacji zrobi Tusk, czy będzie chodził "na pasku doradców" czy też będzie miał odwagę na samodzielną politykę swojego gabinetu.
Jeśli Tusk będzie "słuchał Wałęsy", będzie to oznaczać, że zmiana rządów w Polsce to "Nocna zmiana 2".
Wszystko w rękach Tuska. Pożyjemy zobaczymy. Najwyżej Tusk poprosi Wałęsę o nie skorzystanie z wielokrotnych okazji do milczenia aby nie zdradzać planów politycznych.
c.d.n.
p.s.
tak zaczął się mój debiut salonowy.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)