Wszyscy oddychają "świeżym powietrzem" po minionych wyborach.. . Wszyscy podkreślają to, że postkomunistów spod znaku A.Kwaśniewskiego nie będzie u władzy - osiągnęli druzgocącą porażkę wyborczą.
Ale czy to nieobecność wspomnianego ugrupowania już uwalnia nasze życie polityczno-społeczne od patologii które były "normą" w IV RP?
No właśnie. Przecież problem IV RP to problem mentalności ludzi i stylu rządzenia, standardów działania władzy wykonawczej, sądowniczej i pozostałych urzędasów państwowych.
Paweł Śpiewak pisze w Dzienniku:
"Te wybory pokazały, że nie ma powrotu do III RP. Postkomuniści się nie wzmocnili, a to oznacza koniec modelu politykowania, gdzie odniesienie do komunizmu miało znaczenie. Teraz polityka będzie walką między PO i PiS - zacznie się proces pogłębiania tożsamości tych dwóch obozów."
Czy aby IV RP to LiD przy władzy? Nie! Czwarta RP - to ten styl działania, rządzenia ale także powielanie tego stylu przez posłów i posłanki "Sawickie" i przez nią wspomnianą "grupę lodziarzy".
Jeśli PO zapowiada reformę CBA - już zaczynam mieć wątpliwości czy pod płaszczykiem zwiększania skuteczności ich działań czy też "wiązania rąk" i uczynienia jej bardziej niewydolną - odbierając jej narzędzia działania.
Kaczyński bardzo mocno akcentował w swojej polityce walkę z patologiami IV RP. WIadomo, że aby się uporać z tamtymi standardami działania ludzi władzy, łapówkarzy w różnych środowiskach - nie tylko lekarskich ale prawniczych.. - trzeba działać zdecydowanie i konsekwentnie.
Mam wrażenie, że PO chce "tego co Kaczyńscy" ale w taki sposób aby "złodzieje i lodziarze" jeszcze w następnych wyborach z wdzięcznością zagłosowali... dziękjując za wprowadzenie nowych standardów moralnych.
Więc dla mnie sprawdzianem czy IV RP odeszła będzie determinacja PO do walki z jej patologiami niż zachłyśnięcie się bliżej nie uzasadnionym poczuciem, że IV odeszła na śmietnik polityczny - bo Kwaśniewski et consortes w rozsypce.
To samo dotyczy polityki zagranicznej jak i ......... zachowań mediów wobec nowej władzy. W poprzednich latach media udowodniły, że władzy się nie boją - to dobrze.
Oczekuję, że tak im pozostanie. Jeśli nie, to będzie oznaczać, że IV RP ma się dobrze.
Więc Panie profesorze z tym odejściem IV RP wraz z osłabieniem LiDu to tylko "chwyt propagandowy" dla maluczkich.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)