2 obserwujących
98 notek
35k odsłon
  164   0

Depresja Polaków

imageZaczynamy mieć stany lękowe.

 Coś niepokojącego dostrzegamy w ludziach żyjących obok nas tutaj, w Polsce.

Zauważamy, że tracimy wpływ na nasze życie.

Weźmy za przykład piszących blogerów - wolnych jak na razie dziennikarzy. Jesteśmy jeszcze wolni bo nie bierzemy pieniędzy od właścicieli prasy a to jest jak wiadomo IV władza a władza kojarzy mi się z czymś obrzydliwym niestety.

Obserwując zwłaszcza dzisiejsze jej zachowania można dojść do wniosku, że pogarda władzy dla życia ludzkiego, ich nieprzewidywalność, skorumpowanie i miłość do „mamony” zaprowadziła nas do „cywilizacji śmierci”

Każdy kto się sprzeciwia jest wrogiem albo co najmniej idiotą, którego należy zniszczyć a często również unicestwić.

Wrogiem ostatnio stał się KK a papież JP II staje się „naczelnym pedofilem świata”

Porządnego i zwyczajnie dobrego człowieka, który był kochany przez miliardy ludzi na świecie oblewa się strumieniem obrzydliwych i zupełnie bezpodstawnych posądzeń.

To nic, że jedynie 0.3 % księży jest pedofilami a wśród homo wielokrotnie więcej.

Niby wiemy, że chrześcijaństwo jest niszczone przez masonerię, niektórzy z nas czytali „fałszywkę” pt. Księgi Syjonu. Niby wszystko jest jasne, tyle, że ktoś nam wyłączył myślenie.

My już przestajemy myśleć bo po co? Skoro IV władza myśli za nas?

To ona, ta IV władza mówi nam a właściwie brzęczy codziennie, że jest pandemia, że jedne mocarstwa chcą dobrze dla świata a drugie są be. Dopóki nie doświadczymy ich „dobroci” na własnej skórze to oglądamy te informacje jak serial jakiś … przy kolacji.

Jest bieda na świecie to wyślemy SMS i już czujemy się lepiej. Dużo lepiej - no bo w sumie co możemy na to poradzić? Wyjść na ulicę? Krzyczeć „Wolna Palestyna” „łapy precz od krajów arabskich” a na koniec może i to... „łapy precz od Polski”?

Może jak kiedyś zaśpiewać na ulicach polskich miast „My chcemy Boga” albo chociaż Rotę?

Nasz papież cokolwiek by nie myśleć o nim był człowiekiem, który odważył się nazwać po imieniu to lewackie światowe zboczenie – to jest cywilizacja ś m i e r c i!

I ona … ta cywilizacja już tutaj jest i nie obchodzi mnie świat... ona przylazła do mojej Polski. .. i „róbta co chceta”

Już można! Można drwić z sakramentów, można drwić z naszych przodków na pomnikach, wszystko można a jak nie to w y p i e r d a l a ć !! Naczelna lesbijka Polski tak twierdzi a pandemia tylko temu sprzyja.

Cóż więc dziwnego, że jako naród wpadamy w depresję?

W depresji jesteśmy wg WHO w czołówce krajów Europy a to wiąże się z liczbą samobójstw. Ta wygląda porażająco.

Ponad 5 tysięcy rocznie a 15 Polaków codziennie odbiera sobie życie! To są dane dotyczące tylko tych, którym się „udało” u c i e c od rzeczywistości, z której się wypisują bo nie chcą w niej dalej być...

Danych w czasie pandemii nie ma jeszcze ale tajemnicą poliszynela jest fakt, że te dane są na pewno tylko z jakiś powodów na razie ich nie znamy.

Idzie nowe... pod nazwą „rekompozycja zwłok”.

Przodujące gospodarczo i kulturalnie (a jakże by inaczej) kraje tzw. zachodu, już działają w temacie.

O co chodzi z tą rekompozcją?

Cyt:

„Jak pisze agencja AFP, proekologiczny gubernator stanu Waszyngton Jay Inslee podpisał we wtorek akt prawny zezwalający na kompostowanie ludzkich zwłok. Argumentem przemawiającym za przerabianiem zmarłych na nawóz ma być fakt, iż wydziela się przy tym do atmosfery mniej dwutlenku węgla niż w przypadku zwykłego pochówku lub kremacji. Proces kompostowania zwłok oficjalnie nazwano „rekompozycją” „

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ameryka/pierwszy-stan-w-usa-zalegalizowal-przerabianie-ludzkich-zwlok-na-nawoz/

Tak więc skończymy jako nawóz... dla dobra atmosfery! To jest bardzo optymistyczne, wprost chce się żyć!!

Takie „rozwiązania” wprowadzono już w Kanadzie, Australii, kilku stanach USA a w „naszej UE” jest już ten wynalazek w Szwecji, UK oraz w Holandii.

Zakuci w maseczki, powarkujący na siebie, niepewni jutra, naszych zarobków, pracy, przyszłości....zwyczajnie tego nie wytrzymujemy.

Przypominam sobie tamte lata, kiedy chcieliśmy żyć lepiej, walczyliśmy o godne życie i miejsce Polski wśród narodów świata.

Przypominam sobie również słowa mojego Ojca, który miał ponure przeczucia, że z jednego kołchozu pakujemy się do drugiego, kto wie czy nie gorszego i doskonale zdawał sobie sprawę, że to Niemcy właśnie zgłoszą się po Polskę jak po swoje, podobnie jak i żydzi....

 Te wspomnienia dotyczą chyba jednak bardzo odległych czasów bo dzisiaj ponad 80% Polaków jest zadowolona z pobytu w UE. To prawie tyle co w referendum 2003 roku... tyle, że wtedy frekwencja wynosiła niewiele ponad połowę Polaków.

I teraz pytanie za 100 punktów – dlaczego, skoro jest tak pięknie, jest tak źle?

A może to jedynie ja nie mam racji ? I nie ma żadnej depresji Polaków a świat jest wspaniały?

Źródła:

https://spidersweb.pl/2020/02/depresja-w-polsce-statystyki-nfz-who.html

https://oko.press/ponad-5-tys-samobojstw-rocznie-zeby-zapobiegac-trzeba-wiedziec/


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale