Sensacyjny transfer ze świata sportu.
To ma być największy polityczny transfer ostatnich lat. Jak się dowiedzieliśmy, to nie Joanna Kluzik-Rostkowska ani Dariusz Rosati będą najbardziej znanymi nazwiskami, jakie Donald Tusk zaprosi dziś na partyjnej konwencji w Gdańsku do startu z list Platformy Obywatelskiej.
Największą niespodzianką konwencji Platformy ma być prezentacja lidera śląskiej listy partii. Udało się nam ustalić, że będzie to niemiecki kierowca formuły 1 Nick Heidfeld, wieloletni kolega Roberta Kubicy z zespołu.
Nasze źródła twierdzą, że „szybki Nick” jest już na 90 procent zdecydowany i już podobno potrafi wymówić poprawnie słowa „Prawo i Sprawiedliwość” oraz „Ślązak”, kluczowe według ekspertów podczas tegorocznej kampanii na Śląsku. Trwają rozmowy o wsparciu Heidfelda przez Roberta Kubicę, ale polski kierowca według plotek w środowisku F1 nie pali się do tego pomysłu.
Decyzja Heidfelda kończy wielotygodniowe spekulacje, kogo z kierowców zaprosi na swoje listy Platforma. – To przede wszystkim bardzo dobra wiadomość dla zespołu Red Bulla – komentuje dobrze poinformowane źródło w F1. – Tajemnicą poliszynela było przecież, że Paweł Graś spotkał się w Monte Carlo z obecnym mistrzem Sebastianem Vettelem.
(c) „ASZdziennik” 2011. Wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone.


Komentarze
Pokaż komentarze