Przecieki z rządowego raportu.
Donald Tusk otrzymał już raport tzw. komisji Millera w sprawie przyczyn katastrofy prezydenckiego tupolewa w Smoleńsku. Udało nam się dotrzeć do konkluzji tego dokumentu.
Za główną przyczynę wypadku komisja uznała telefon od Jarosława Kaczyńskiego. Jak ustalili śledczy, niezidentyfikowany do tej pory głos w kabinie pilotów należał właśnie do prezesa PiS. Rozmowa odbywała się przez zestaw głośnomówiący. Kaczyński według raportu miał wywierać wtedy presję na pilotów i do ostatniej chwili wprowadzać załogę w błąd co do położenia samolotu. Dowodem jest kilkakrotnie powtarzane pytanie "czy już dolecieli".
– Poza tym na 90 procent wykluczyliśmy obecność w kokpicie samego Jarosława Kaczyńskiego – mówi nam osoba zbliżona do śledztwa. – Ale ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii musi poczekać. Komisja w toku prac dysponowała jedynie przekazaną nam przez Rosjan kopią wraku samolotu.
Więcej tekstów "ASZdziennika" znajdziesz tutaj
(c) „ASZdziennik” 2011. Wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone


Komentarze
Pokaż komentarze (8)