Będzie o 1000 etatów mniej.
– Tweet może być krótki, ale nie może być mały – takimi słowami minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski otworzył dzisiaj nowy rozdział w historii polskiej dyplomacji przenosząc MSZ w całości na serwis społecznościowy Twitter. Resort w "realu" kończy dziś działalność.
Dyplomacja 140 znaków
Ma to zbliżyć MSZ do bieżących wydarzeń na świecie i umożliwić szybsze reagowanie w sytuacjach kryzysowych. – Widzę, że na świecie ludzie tweetują w tym momencie o erotycznym skandalu w liniach lotniczych Cathay Pacific – napisał na swoim koncie minister. – Już mogę pisać swoje stanowisko zanim poproszą o nie liderzy Unii. I muszę się zmieścić w 140 znakach.
– W ten sposób mam też większe szanse znaleźć się ze swoim komunikatem na żółtym pasku TVN24. I to w całości – napisał w jednym z 43 tweetów, jakie łącznie złożyły się na inaugurujące @msz – to nowa nazwa resortu – oświadczenie.
Obecność MSZ na Twitterze wpisuje się również w plan oszczędnościowy. – Dzięki takiemu rozwiązaniu mogę samodzielnie obsługiwać wszelkie kontakty z mediami i najważniejszymi stolicami. Pozwoli to na redukcję większości z 1000 etatów w centrali. Poza tym koszt wypowiedzenia przez Twitter należy do najniższych na rynku.
@msz już działa
Jak się dowiedzieliśmy, @msz działa już testowo od kilku tygodni. Okazał się na przykład niezwykle pomocny w sprawie niefortunnego przekazania Białorusi numeru konta bankowego opozycjonisty Alesia Bialackiego. Dzięki Twitterowi Radek Sikorski mógł od razu przebywającego w w areszcie Bialackiego przeprosić. – Wystarczy tylko, żeby odbiorca miał smartfona z dostępem do internetu– tłumaczy rzecznik MSZ Marcin Bosacki.
O opinię spytaliśmy na Twitterze Eryka Mistewicza, znanego specjalistę od mediów społecznościowych. – Pomysł od razu mi się spodobał. @Sikorskiradek będzie mógł teraz tkać narrację w rozmiarze przyswajalnym przez przeciętnego unijnego dyplom – napisał zanim wyczerpał mu się limit 140 znaków.
Zwolnieni pracownicy resortu nie kryją jednak rozgoryczenia. Były sekretarz stanu: – @msz to bujda. Powstało tylko dlatego, bo minister uważał, że stare MSZ ze swoimi oświadczeniami odbiera mu retweety.
Dla „ASZdziennika” Aubrey De Los Destinos
(c) ”ASZdziennik” 2011. Wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone
Więcej tekstów znajdziesz tutaj
Zostań fanem "ASZdziennika" na Facebooku


Komentarze
Pokaż komentarze