Andrzej Tokarski Andrzej Tokarski
298
BLOG

Czy był podsłuch w Dorianie Grey'u

Andrzej Tokarski Andrzej Tokarski Polityka Obserwuj notkę 2

Przy okazji różnych rozważań o okolicznościach tzw "katastrofy smoleńskiej" dawałem wyraz przekonaniu, że elementem jej wyjaśnienia w bliższej, czy dalszej przyszłości jest zapis audio pewnej rozmowy przeprowadzonej na sopockim molo. O ile jestem prawie pewien, że jeden z jej uczestników niczego nie nagrał, o tyle jestem całkowicie pewien, że każde słowo z tej rozmowy zostało starannie, z zachowaniem należytej jakości, zarejestrowane. I w odpowiednim momencie zostanie dostarczone do jakiejś zaufanej redakcji.

Podobnie jak ścieżka dźwiękowa, a może również obraz ze spotkania w Dorianie Grey'u. I to w zasadzie wyjaśnia, kto miesza w tym kotle - nie potrzeba do tego żadnej specjalnej komisji. Po prostu: korzystając z "murzyńskości" pewnego prezydenta imperium odbudowuje swoją strefę wpływów. Celowo nie rozwjam w tym miejscu wątku trzeciego imperium, intensywnie mieszającego i u nas i na Ukrainie. Powiem jedynie, że być może za kilka (5-8)lat Ukraińcy będą żałowali, że nie wrócili pod skrzydła Rosji...

Na deser dwie sceny. Pierwsza z martylologii red. Latkowskiego: w chwili dramatycznego wyrywania laptopa jeden z agentów uniósł i przytrzymywał uniesioną żaluzję w oknie. Czyżby podświadomie wyczuł, że ktoś filmuje z zewnątrz i spontanicznie zapragnął pomóc...?

Druga: W kilku ostatnio odbytych rozmowach w których uczestniczył pierwszy śledczy Rzeczypospolitej, red Gmyz (tak tak - ten sam, który niczym przysłowiowy głupek cieszący się z bateryjki, przyjął bez popitki i bez refleksji kit o trotylu i podskakując radośnie poleciał w świat krzycząc: mam bateryjkę, mam bateryjkę....a może " jest trotyl, jest trotyl" - bo już dokładnie nie pamiętam...) przy każdej wypowiadanej przez innego z dyskutantów kwestii dość jednoznacznie wskazującej na ślad rosyjski, bez mrugnięcia okiem (dobre szkolenie?) po prostu natychmiast zmieniał temat na całkowicie nie powiązany z wcześniejszym wątkiem. Jakby nie wiedział, że by zarejestrować firmę pod adresem będącym we władaniu Rassiji, nie można nie być swojakiem...redaktorze Gmyz, weźże się Pan podciągnij...

jako zodiakalny Bliźniak posiadam dwie, albo więcej twarzy, czy może osobowości. Na potrzeby tego miejsca jestem zwolennikiem poszanowania prawdy w życiu publicznym, zachowania podmiotowości tak państwa, jak i jego obywateli każdego z osobna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka