Andrzej Tokarski Andrzej Tokarski
338
BLOG

"Niebezpieczne kobiety" - fajny film - czy psychomanipulacja?

Andrzej Tokarski Andrzej Tokarski Polityka Obserwuj notkę 4

      Nie zamierzam przesądzać, czy to reżyser Patryk Vega padł ofiarą manipulacji społecznej, czy jest świadomym manipulatorem - czy może to ja padłem ofiarą - lub - jestem psychomanipulatorem społecznym.

Podsumujmy, co wiemy: świat, a zwłaszcza świat białego człowieka coraz bardziej nasycony dynamicznymi, niezależnymi, świetnie przygotowanymi do wszelkich wyzwań, czy zwycięskiej walki o przetrwanie agresywnymi kobietami. Bezwzględnymi, zwłaszcza, gdy chodzi o zysk materialny. Dumnymi ze swej niezależności i z ochotą ją podkreślającymi. Uzbrojonymi w szereg praw - i chętnie z owych praw korzystającymi. Bardzo dobrze (przynajmniej w swoim mniemaniu) wykształconymi. Znającymi się nie tylko na gotowaniu i praniu (bywa z tym zresztą różnie...), jak ich matki i babcie - ale też świetnie znającymi się na polityce międzynarodowej, energetyce, górnictwie, zarządzaniu zespołami ludzkimi, hutnictwie, boksie, wrestlingu, jeździe na żużlu, piłce nożnej, polowaniach na nosorożce, lotach kosmicznych, obronności ze szczególnym uwzględnieniem walki wręcz, . Nie wymieniłem oczywiście wszystkich dziedzin w których kobiety są świetne - lista jest zbyt długa, by ktokolwiek to przeczytał. Przyjmijmy, że współczesne kobiety są ogólnie świetne - w ten sposób żadna nie zostanie pominięta i jest szansa, że mnie nie pozwie. Są też oczywiście doskonałymi policjantkami - o czym jest film Patryka Vegi.

Druga strona tego świetnego obrazu jest nieco mniej świetna i też nieco mniej nagłaśniana. Otóż w świecie świetnych kobiet coraz mniej eksponowane miejsce przypada ich męskim partnerom. Ich pozycja jest coraz bardziej zagrożona, wśród rozdyskutowanych pań coraz mniej chętnie zabierają głos, zresztą nikt ich nie słucha, bo kto by tam słuchał faceta, gdy Panie Bardzo Merytorycznie zabierają głos - często zresztą wszystkie naraz....

Panie są też bardziej niedostępne, są samowystarczalne, mają swoje pieniądze. Ich kobiecość jest chroniona szeregiem praw - które skutkują tym, że pójście z taką Panią do sypialni jest (względnie) bezpieczne jedynie po wcześniejszym spisaniu u notariusza jej zgody na tę eskapadę. Piszę "względnie", bo i tak nazajutrz po zdawałoby się, upojnej nocy i uroczym, podanym przez Panią ubraną jedynie w zapach, śniadanku, możemy zostać oskarżeni o wielokrotny gwałt połączony z wykorzystaniem jej chwilowej niepoczytalności. Pamiętamy z mediów całkiem nieźle, zdawałoby się, wyedukowaną panią, która udała się z trzema panami na chatę by chlać czysty gorzał - nie żadne tam romantyczne wina - czyściochę. Nazajutrz okazało się, że panowie zostali oskarżeni o gwałt - pani uznała, że zabrali ją na prywatne przyjęcie dla jej walorów intelektu. To,że mogła tak pomyśleć, najlepiej czy raczej najgorzej świadczy o tych walorach (umysłu). Do sądu przyszła na absurdalnych szpilkach i w porteczkach, w które nie wiadomo jakim cudem udało się upchnąć...obfity zad. I obcisłą bluzeczkę - nie dostrzegała związku, nie mówiąc już o niestosowności...

Więc panowie mają pod górkę. Może i słusznie, bez ironii można stwierdzić, że tyle lat i stuleci władali paniami w sposób często, choć nie zawsze pyszałkowaty, głupi, prostacki, agresywny - że mają za swoje. Rzecz jednak w tym ,że najprawdopodobniej "za swoje" mają nie ci, co powinni.

Postawmy bardziej dociekliwe pytania: SKĄD owe panie czerpią to poczucie swej siły i władzy? Same sobie wywalczyły? Czy ktoś im ową władzę i prawa nadał? Kto? I w jakim celu? Czy to możliwe, by był jakiś ukryty cel? A może celem wcale nie jest dobro kobiet? Może tym celem jest osłabienie społeczeństw poddanych tym działaniom? Poprzez odebranie poczucia władzy - a więc i POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI mężczyznom tych społeczności?! Wychowywanie pokoleń biernych, zdominowanych przez kobiety mężczyzn? Po co?

Tymczasem z świata Islamu tu, do nas płyną, idą i  jadą jak się da miliony młodych mężczyzn w wieku żołnierskim. Zostawiamy tu na boku analizy geopopolityczne, skupmy się na meritum tego tekstu. Ci mężczyźni, gdy już tu są, mają, jak się okazuje zupełnie inne prawa wobec naszych kobiet. Nie pytając o zgodę, czy prawa człowieka, bez ceregieli używają owych pań zgodnie z własnym zapotrzebowaniem, czyli biją, gwałcą, okradają czasem zabiją, czasem okaleczą? I co? Co robi z nimi prawo, tak bezwzględnie chroniące te kobiety przed tutejszymi mężczyznami?

I jajco. Nic nie robi. Wypuszcza ich. Wycisza sprawę. Jeżeli kogoś ukaże, to kobiety, lub media które nagłaśniają ten czy inny wypadek. Policja nie widzi problemu. Wielopiętrowo obwarowane prawa kobiet przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Można powiedzieć szerzej: wielopiętrowo obwarowane prawa społeczeństw zachodu przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

Czy to przypadkowe niedopatrzenie? Czy może jakiś plan? U zarania którego była ochrona (szczera czy nieszczera - zostawmy to) praw kobiet? A w finale zagłada społeczności?

Proszę sobie poczytać o koncepcji Coudenhove-Kalergiego. Proszę też poczytać o kawalerach/damach orderu/nagrody jego imienia. Prawdopodobnie zauważycie Państwo, że to co dzieje się w Europie - zwłaszcza Zachodniej - jako żywo przypomina realizowanie założeń tamtej wizji. W tej chwili sprawa nieco wyhamowała, wobec narastającego oporu społeczeństw przeciw najazdowi przychodźców - jednak to, że wyhamowała nie znaczy, że została zaniechana. Nie wierzcie w to. Postanowiono zaczekać na kolejną lepszą, lepej przygotowaną okazję.

Więc po pierwsze nie traćmy czujności. Po drugie inaczej patrzmy na zjawisko opisane w tym tekście. Takie niezależne kobitki bywają czasem fajne, czasem irytujące, często wręcz głupie - ale nie w tym rzecz. Rzecz w procesie wychowywania biernych mężczyzn, biernych społeczeństw, łatwych do podbicia. Zapytacie kto miałby je, te społeczeństwa podbijać? Odpowiadam: ci, którzy te koncepcje wprowadzają w życie. I nie jest to świat islamu, to nie Islam jest inicjatorem  - wbrew temu co próbuje się nam - również tu, w Polsce, w polskich mediach, zwróćmy na to uwagę - wdrukować w umysły. Ci wojownicy islamscy są jedynie narzędziem, zostali opłaceni przez kogo innego i tu przysłani, by realizowali plan kogo innego. Więc nie należy szukać winnych czy wrogów w świecie Islamu. To błąd, pułapka w którą mamy wpaść. Którą ktoś zastawił - by wygenerować konflikt naszego świata ze światem wyznawców Allaha. I na tym konflikcie skorzystać.

Więc może te wspaniałe niezależne kobiety na tym skorzystają, z nadzieją zapytają feministki...Nic bardziej mylnego - w świecie, który ma nastać, kobiety zostaną podzielone na trzy grupy: do służby seksualnej , do taborów, czyli do roboty, i trzecia grupa - pod nóż. Od razu i bez ceregieli.

Więc gdy zachwycimy się kolejnym fajnym filmem o fajnych ostrych babkach - pamiętajmy o kontekście. Prawopodobnie będzie ostry - i prawdopodobnie będzie ostro niefajny.

Nie będzie to film, nie da się przełączyć na inny kanał.

Nie od rzeczy byłoby też tu zamieścić apel do reżysera - każdego reżysera: by biorąc się za reżyserię, zastanowił się nad tym CO reżyseruje. Czy aby na pewno tylko film...

 

https://wirtualnapolonia.com/2015/10/16/plan-coudenhove-kalergi-ludobojstwo-narodow-europy/

jako zodiakalny Bliźniak posiadam dwie, albo więcej twarzy, czy może osobowości. Na potrzeby tego miejsca jestem zwolennikiem poszanowania prawdy w życiu publicznym, zachowania podmiotowości tak państwa, jak i jego obywateli każdego z osobna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka