Andrzej Tokarski Andrzej Tokarski
486
BLOG

Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów

Andrzej Tokarski Andrzej Tokarski Polityka historyczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 8

 czyli – narastające pasmo sukcesów

      Wprost zapiera dach w piesiach to narastające i nieustanne pasmo sukcesów jakie osiągamy za sprawą naszego patriotycznego rządu. Pokonaliśmy Izrael, pokonaliśmy Stany Zjednoczone, zmusiliśmy Unię do przyjęcia naszego stanowiska w sprawie uchodźców. Budujemy wielkie lotnisko. Mamy coraz więcej obcych wojsk na swoim terenie. I mamy samolot pomalowany w flagę narodową. I żaglowiec, co pływa – i wieści naszą niepodległość.

I tak sobie myślę, że ludzie którzy sprzedają nam tę narrację albo sami są kompletnymi idiotami (jeżeli wierzą w to co mówią) – albo są równie cyniczni jak poprzednia ekipa – i podobnie jak poprzednicy – mają nas za kompletnych idiotów.

Sprawa nowelizacji ustawy o IPN opisałem wcześniej – jest to publiczne upokorzenie władz polskich (o co mniejsza, bo sami sobie zasłużyli), ale przede wszystkim publiczne upokorzenie całego narodu – który został ograny do zera, jak nie przymierzając polska pożal się Boże, kadra kopaczy. Różnica jest taka, że kopacze sami się położyli – a naród zawierzył po raz kolejny nie tym co trzeba. I mamiony obietnicami bez zamiaru realizacji (poza 500+) dał kolejnej władzy kolejny o wiele za duży kredyt zaufania.

Skutki normalizacji stosunków z Izraelem łatwo przewidzieć tak spolegliwy rząd nie będzie w stanie odmówić spełnieniu roszczeń żydowskich, a musimy pamiętać że są one nieokreślonej wysokości. Warto też wiedzieć, że obok, w cieniu ustawy o IPN, dzieją się bardzo ważne rzeczy. Wczoraj mówił o tym w tonie afirmatywnym jakiś pajac w programie  (proszę zwrócić uwagę na narastające impertynenctwo pani Ogórkowej) „teraz Polska”. Otóż co i rusz odbywają się jakieś konferencje biznesowe polsko-izraelskie. Izraelskie firmy wchodzą na polski rynek w różnych, również strategicznych dziedzinach. PLL LOT, którego o mało co nie przejął Marcin P. - wchodzi w relacje biznesowe z liniami izraelskimi. Nie daliśmy LOTu Lufthansie – a teraz oddamy go po znaczącym dokapitalizowaniu, oddłużeniu i dosprzętowieniu – liniom żydowskim. Bo tak się nieuchronnie kończy mariaż słabego z silnym – silny i mające nieograniczone środki, kiedy zechce, to wykupi – jeżeli tylko zechce. Tymczasem LOT wieszczący kolejne sukcesy nie jest w stanie w sposób cywilizowany uregulować stosunków pracy ze swoimi pracownikami – zupełnie jakby celowo zostawił tę furtkę nowemu pracodawcy...I pomalowany w biało czerwoną flagę będzie latał w liniach izraelskich. Ktoś już to wieszczył – że zostanie nam tylko chorągiewka.

Jesteśmy mamieni stałą poprawą sytuacji na wsi – a tymczasem połączenie ulew, tornad, a teraz suszy i afrykańskiego pomoru świń, oraz niskich cen - z całkowitą biernością ministerstwa rolnictwa przez blisko już trzy lata – daje efekt w postaci trwałego zagrożenia produkcji rolnej w wielkiej skali. Mając na uwadze inne zbiegi okoliczności, można się zastanawiać: los tak chciał? Czy może ktoś pomaga losowi. Przecież takie upadłe gospodarstwa będzie można kupić za bezcen... a kto kupi? Ten kto ma pieniądze.
PO dwu latach rządów śpiocha i nieroba w ministerstwie rolnictwa powołano wreszcie nowego ministra. Rolnicy na chwilę odetchnęli, ja zresztą też... - na krótko. Wiecie Państwo kim jeszcze jest ten minister? Jest szefem komisji do spraw polsko-izraelskich.... mrówki przebiegły po plecach? Oczy się szerzej otworzyły?

Wchodzimy w ścisłe relacje z partnerem, który jest wielokrotnie od nas silniejszy, od zawsze i wobec wszystkich za nic ma sobie własne zobowiązania. I od zawsze jest – wbrew tym bredniom, którymi nas się karmi – jest wrogo, wręcz nienawistnie nastawiony do wszystkiego co polskie. Zaś naszą ziemię i cały nasz dorobek i majątek uważa za swój, co najwyżej przez nas chwilowo użytkowany.

Kolejny sukces: Komisja Europejska przyjęła nasze stanowisko w sprawie uchodźców. Ale dlaczego p.Merkel poinformowała, że zostało przyjęte i podpisane porozumienie co do relokacji uchodźców już obecnych. I że Polska to porozumienie podpisała? Wiem, wiem, MSZ zaprzeczył. Ale czy w świetle tych wszystkich przeinaczeń możemy mieć pewność że dementi MSZ nie było tylko na nasz użytek? Przecież nie przyjmujemy uchodźców – a jest ich coraz więcej.... czary jakieś?

Na przykładzie realizacji lotniska w Baranowie widzimy jak na filmie szkoleniowym przygotowanie do wielkiego strzyżenia baranów. Naciska się ludzi by za bezcen wynieśli się ze swoich majątków, swoich małych ojczyzn, po to, zrealizować dziwaczny gargantuiczny projekt – na nasz własny użytek całkowicie pozbawiony sensu. Pozbawiony sensu, bo na deklarowane potrzeby zupełnie wystarczyłaby rozbudowa istniejącego lotniska w Modlinie – byłoby to łatwiejsze, tańsze, mniej uciążliwe dla obywateli.

Ale w Baranowie można zrobić wielkie interesy – wystarczy zastanowić się ile będzie kosztowała ziemia na obrzeżach lotniska za jakieś trzy-cztery lata. Pewnie kilka (może ponad 10 000) tysięcy euro lub dolarów za metr – więc jak się kupi teraz po dwadzieścia-trzydzieści złotych za metr... - sami Państwo rozumiecie. Dlaczego nie zapłacić tamtejszym mieszkańcom powiedzmy 1000zł/m2? Też byłoby tanio - i od razu chętniej by się przenieśli i kupiliby sobie jakieś godziwe nieruchomości?. Otóż nie można im zapłacić, bo to tylko obywatele, poddani. Poddanych się łupi.  A prawdziwe interesy to się robi z braćmi.

A kto to są bracia? A to proszę sobie prześledzić wypowiedzi pana premiera Morawieckiego.

Następne pytanie: na lotnisko trzeba jakieś 30-35km2 – choć ile i gdzie to nie wiadomo, bo rzekomo nie ma planów. To po co zamierza się wywłaszczyć 65-70km2? Co tam ma jeszcze powstać? Jakaś dzielnica biznesowa? Dla kogo?

Kolejna kwestia: cała Polska ma być lub już jest specjalną strefą ekonomiczną. To nie jest ulga dla polskich przedsiębiorców, dla polskich firm istotne ulgi są tylko w deklaracjach. Nawet mały ZUS nie jest taki mały jak powinien. Sprawdźcie Państwo ile płaci mały biznes w Wielkiej Brytanii?      U nas nie można? Czemu? Pisałem kiedyś o tym: żeby się polska klasa średnia za bardzo nie usamodzielniła.
Więc dla kogo jest ta strefa? Jakie jeszcze ulgi są przewidziane dla gości tej strefy? Czy będzie można mówić o równej konkurencji z firmami rodzimymi?. Proszę sobie poszukać w necie historię gościa, który robił liczniki do ścieków – jak został załatwiony - w interesie firm zagranicznych.

Nagle pojawił się też skądinąd zasadny pomysł zniesienia użytkowania wieczystego i przekształcenia w pełne prawo własności. Też znienacka i też szybko, szybko. A co będzie, gdy wkrótce po tym pojawi się długo zapowiadany podatek katastralny. W jakiej będzie wysokości? Polacy to naród niebogaty, jak wiele osób szczególnie starszych będzie zmuszonych do szybkiej (bo długi i odsetki rosną szybko) sprzedaży swoich domów mieszkań, działek? A kto kupi? A ten, co ma pieniądze. Może nawet nie będzie trzeba egzekwować roszczeń/uroszczeń o mienie bezspadkowe, czy zmuszać Jakiego by zmienił ustawę reprywatyzacyjną... Jak się Polaków przyciśnie – sami sprzedadzą za bezcen.

Dzieją się wokół nas bardzo dziwne rzeczy, dziwne jest też to, że dzieją się one bardzo szybko. I w całkowitej tajemnicy. Równocześnie jesteśmy zaślepiani koktailem z sukcesów rządu przemielonym z Żołnierzami Wyklętymi, Armią Krajową, łopotaniem sztandarami, orłami Nawałki i Panienką Jasnogórską (Królową Polski - pochodzenia jak wiemy, żydowskiego) – a wszystko to jak się wydaje w celu oszołomienia i stworzenia szybciutko faktów dokonanych.

Gdy się ockniemy łatwo może się już okazać, że jest pozamiatane. Zostaniemy tu na statusie Palestyńczyków, z prawem do batożenia, gazu łzawiącego i kuli. I łaskawej szansy na pracę u żydowskiego właściciela.

Na koniec wyjaśniam, szczególnie czytelnikom Salonu24 (bo na Neonie wiedzą bez wyjaśniania) – nie jestem zwolennikiem PO ani żadnej innej opozycji. Uważam że cała banda Rudego dawno powinna gnić w więzieniu. Po trzech latach dochodzę do wniosku, że obecna władza również powinna się tam znaleźć – ale koniecznie w osobnych celach – by znowu się nie umówili jak nas oszukać.



Przeczytałeś – nie przechodź do kolejnej notki – tylko przemyśl, przyjrzyj się rzeczywistości, przekaż innym by też czytali i zastanowili się w czym uczestniczą. Bo jeżeli przy piwie i grillu przeczekamy aż będzie pozamiatane – to już będzie pozamiatane i nic się nie da zrobić. Przecież „nasz minister” Błaszczak zadbał by jednak nie było choćby śmigłowców – jakby przypadkiem wojsko zaczęło się burzyć.



Dziękuję za uwagę


PS:
Garottę zakłada się tak: jeden podchodzi do ofiary z przodu i pokazuje walizkę pełną pieniędzy. W tym czasie drugi z tyłu owija szyję – i zaciska. Kto nie zrozumiał, niech spyta Lukę Brasiego.

jako zodiakalny Bliźniak posiadam dwie, albo więcej twarzy, czy może osobowości. Na potrzeby tego miejsca jestem zwolennikiem poszanowania prawdy w życiu publicznym, zachowania podmiotowości tak państwa, jak i jego obywateli każdego z osobna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka