Aurinko Aurinko
110
BLOG

Trochę przemyśleń na początek...

Aurinko Aurinko Polityka Obserwuj notkę 4

Już od dłuższego czasu miałam wiele takich przebłysków refleksji politycznych, społecznych i miałam ochotę z kimś o tym podyskutować lub gdzieś o tym napisać.. Na wcześniejszych blogach kończyło się to w końcu opisywaniem moich emocjonalnych stanów, więc pomyślałam, że może salon24 jest dobrym miejscem na zdyscyplinowanie się...

 

Co było impulsem do tego, że w końcu zdecydowałam się zapisywać te spostrzeżenia? Niestety fakt, że powtarza się to co działo się rok temu, czyli "zgromadzenie" na krakowskim przedmieściu... Właściwie to mnie już nie śmieszy.. Rok temu myślałam sobie, że Ci ludzie biją się o krzyż tak jakby to były prześladowania religijne w starożytnym Rzymie i oni chcieli pozostać wiernymi Chrzystusowi. W tej chwili natomiast nie wiem już o co chodzi... Zazdroszczę trochę Stanom, które odbierają to jako solidarnościowe zbieranie się obywateli.. jako jakiś przejaw aktywności społeczeństwa obywatelskiego.. jako więź społeczną.. Z tym, że oni są daleko.. Tymczasem wielu Polaków to męczy.. Mimo, że nie stoją pod pałacem i niektórzy nawet nie oglądają telewizji.. Może po prostu to brak takiego poczucia bezpieczeństwa.. Stabilności.. Nadmiar kwestii smoleńskiej w mediach; ataki na rząd, także związane z dużej mierze z kwestia smoleńską; tzw. wojna polsko-polska, chociaż tego określania wybitnie nie lubię.. Dodatkowo ogólny kryzys gospodarczy i wszystko co z nim związane. W Polsce, politykę, którą definiuje się jako "sztukę rządzenia państwem" można chyba porównać ze sztuką ekspresjonistyczną. A co do krzyża.. jesteśmy państwem umiarkowanie świeckim, w którym dozwolone jest uzewnętrznianie religii publicznie, ale z drugiej strony, może warto by ustalić jakieś granice? W końcu chodzi o krzyż przed pałacem prezydenckim... W tym kontekście nie czuje się równopurawnienia związków wyznaniowych w Polsce.. Można sobie tylko wyobrazić, co by się działo gdyby pod pałac przyszli muzułmanie lub Żydzi.. Oczywiście jest to praktycznie niemożliwe, ale wg prawa polskiego dopuszczalne... 

 

Inną sprawą jest dla mnie np. to, że w tym cały bałaganie trudno jest, przynajmniej mi, popierać jakąś partię... Są politycy, których szanuję, ale nie są liderami partii.. Natomiast liderami partii, do których należą, sa politycy, którzy zupełnie mi nie pasują... Wyjątkiem jest  w sumie Ruch Poparcia.. Jakby nie było jednoizbowość parlamentu, mniejsza ilość posłów  i niektóre inne postulaty popieram... Chociaż wiem, że dużo czasu minie zanim ludzie otworzą się na tego typu, kontrowersyjne jednak jak na polską rzeczywistość, tematy.

Aurinko
O mnie Aurinko

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka