Piaty dzień zmagań i nic, kolejne niepowodzenia. Po euforii pierwszego medalu idzie coraz gorzej. Zawodzą Ci z naszych sztandarowych dyscyplin; sztuki walki, szermierka, pływacy....
Nadzieją są jeszcze siatkarze, plażowi też. Czekamy na występy lekkoatletów, może nie zawiodą.
Niby były przygotowania, zrealizowane plany treningowe, a coś nie tak. Świat idzie do przodu, my jak by zostajemy.
Wydaje się, że cały system nie działa, brak finansowania wielu dyscyplin itd. Postawiliśmy tylko na piłkę nożną. Jak widać to duży błąd.



Komentarze
Pokaż komentarze