Zapatrzeni w siebie nie widzimy nic oprócz własnych lic
Zasłuchani w siebie staliśmy się głusi na świat dookoła
Pod nami już tylko nieskończone dno
Z którego wciąż coś nas woła
Jedni mówią: Bóg, drudzy: Ojczyzna. Inni, że jedno i drugie
A ja mówię, że sami siebie wołamy
Tak jak sami siebie słuchamy
Tylko nikt nie umie się przyznać
Że to nie Bóg, ani Ojczyzna1
Tylko my sami
Zapatrzeni w siebie
Zasłuchani w siebie
A pod nami już tylko nieskończone dno
W którym na próżno szukać sensu w każdym słowie
W które na próżno rzucać zapytania co i kto
Bo zawsze niezmiennie nam odpowie...
...
1 A propos, coś się zmieniło od tamtego czasu?
Jan Kasprowicz - Rzadko na moich wargach
Rzadko na moich wargach -
Niech dziś to warga ma wyzna
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.
Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.
Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.
Widziałem, jak do Jej kolan -
Wstręt dotąd serce me czuje -
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.
Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.
Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.
Więc się nie dziwcie - ktoś może
Choć milczkiem słuszność mi przyzna
Że na mych wargach tak rzadko
Jawi się wyraz: Ojczyzna.
(...)
https://literat.ug.edu.pl/kasprow/068.htm
...
Obraz: Narcyz, Caravaggio


Komentarze
Pokaż komentarze