Tym razem jeden dzien (a w zasadzie jedno przedpoludnie) obserwacji obiektywnego medium onet.pl :
Pare godzin wisi na pierwszym miejscu streszczenie haniebnie kłamliwego materiału o Fotydze. O różnicach miedzy tekstem w Dzienniku a rzeczywistoscia nie bede pisal bo nawet dla średnio rozgarnietego ucznia gimnazjum sprawa jest oczywista.
Pare godzin wisi notka o artykule z Financial Times dokładnie opisujacy jak to renomowana finansowa gazeta pastwi sie nad rządem Kaczyńskich. Wniosek z lektury: polski rząd ma fatalną opnie ZA GRANICA. (podkreślam :ZA GRANICA)
Materiał w FT to praktycznie paszkwil. Ale dość dokładnie omówiony.
Niestety, w długiej notatce nie znalazło się miejsce dla przedstawienia autora tekstu - a był nim Jan Cieński. Piszący w Warszawy.
Za to jak najbardziej aktualna notka o tym ze badani przez OBOP respondenci ponad 2-krotnie bardziej ufają Ziobrze niż Kaczmarkowi w sprawie przecieku zawisa na stronie głównej o 6.30 rano i znika.... pół godziny później. Internauci zdążyli dodać 7 komentarzy.
I pomyśleć że są tacy co wierzą że to jest obiektywne źródło informacji.
I zapewne uznają że takie praktyki są całkowicie normalne.
Cóż, tresura. Zaślepienie. I nieznajomość realiów panujących w mediach.
Ale każdy kto miał cokolwiek do czynienia z mediami wie co jest grane.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)