W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie się nadmiaru rolników na inne rynki. Rolnicy mogą się przenosić do krajów starej Unii. Co prawda tam też jest nadprodukcja ale dopłaty są większe więc takie przeniesienie mogło by się polskiemu rolnikowi opłacić.
Drugim kierunkiem przenoszenia się rolników jest wschód. Polscy rolnicy mogli by nabywać ziemie na Białorusi, Ukrainie, w Rosji.
Aby takie przeniesienie było możliwe trzeba zapewnić rolnikom polskim bezpieczeństwo ich inwestycji. Ze starymi państwami Unii nie ma tu problemu, trzeba tylko przypilnować aby podstawowa zasada UE o wolności przepływu ludzi i kapitału była przez te państwa przestrzegana także w rolnictwie. Gorzej te sprawy wyglądają na kierunku wschodnim nawet zakładając że na Ukrainie zapanuje pokój. Politycy polscy powinni negocjować z władzami państw na wschodzie aby inwestycje rolników miały zapewnione bezpieczeństwo prawne, aby nie były szykanowane i mogły działać na równych warunkach z gospodarstwami prowadzonymi przez obywateli państwa w którym jest dana inwestycja.
Między Polską a państwami na wschodzie jest duże napięcie polityczne, to napięcie po podjęciu szerokiej współpracy gospodarczej będzie w naturalny sposób malało.
Bacz


Komentarze
Pokaż komentarze (3)