0 obserwujących
2 notki
184 odsłony
  72   0

Ostrze obojętności

Dlaczego przykre doświadczenia niepozwalają nam odczuwać szczęścia?

Zdaje się odpowiadają za to mechanizmy ochronne ludzkiej psychiki, które ktoś mądry pewnie gdzieś kiedyś nawet i nazwał albo nazwie. Nie radzimy sobie z tym co smuci więc nie powinniśmy też umieć odczuwać tego co cieszy.

Cena jaką płacimy za stłumienie niechcianych emocji to zanik tych emocji które pożądamy. Zrozumiałem, że ostrze obojętności tnie równo z każdej strony. Kolejna cięcia prowadzą nieubłaganie do apatii. Czy to znaczy, że tylko wtedy kiedy umiemy przyjąć smutek i ból mamy prawo a może raczej możliwości odczuwania szczęścia? A może raczej o to, że ból i radość to dwie strony tej samej monety? Jakby emocje nie miały zakresów pozytywnych i negatywnych a jedynie natężenie.

Myślę, że to przychodzi z wiekiem. Natężenie emocji maleje poprzez kolejne cięcia. Tak zaciekle bronimy się przed bólem, że przestajemy cokolwiek odczuwać. Odruch obronny jest tak silny, że nawet znając mechanizm jego działania ulegamy mu za każdym razem kiedy jest potrzebny. Tak jak skóra z wiekiem staje sie pomarszczona i sucha tak też i dusza ludzka staje się coraz bardziej twarda.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości