Miałem dzisiaj pecha.
Po wyjściu z PKiN, gdzie odbywają się Targi Książki natknąłem się na paradę.
Kilka refleksji:
bezcenne: zobaczyć podskakującego i wymachującego otłuszczonymi łapkamii Kalisza z przyklejonym lisim usmieszkiem obok jakiegos pedryla z pomalowanymi na krwistoczerwono ustami... z czego ten Kalisz tak się cieszył to już dociekał nie będę...
smutne: zobaczyć kilkaset otumanionych osób jak robią z siebie idiotów i na dodatek się z tego cieszą.. kiedyś takich cudaków przywiązywali do stodółek dając im może po kawałku kredy coby ku uciesze dzieciaków coś porysowały...:) (made by AS)
obrzydliwe: zobaczyć oblesnego pedryla jak zadem ociera się o krocze stojącego za nim półnagiego obskurniaka. i niech mi ktoś powie, że to jest normalne...
wkurzające: zobaczyć ilu policjantów musi chronić tę bandę zboczeńców... dlaczego ja mam za to kurwa płacić???!!!! niech sobie sami wynajmą ochronę jak chca paradować i się boją... i niech odszkodowanei zapłaca za blokowanie ulic! i tyczy się to kazdej maniefestacji!
Reasumując: dzisiejsza manifa kilkuste nieszczęśliwców oraz otumanionych przez lewaków pożytecznych idiotów pogłębiła moją niechęć do tego typu inicjatyw.
Oni byli po prostu ohydni i obrzydliwi. tfu!
a teraz idę na koncerty posłuchac muzyki, napić się alko i popatrzeć na piękne dziewczęta:) a pedały niech sobie maszerują... kij im w oko!


Komentarze
Pokaż komentarze