Baltazar Baltazar
74
BLOG

Makaron na uszy....

Baltazar Baltazar Polityka Obserwuj notkę 5

nawija niejaki Andrea Tarquini, korespondent włoskiego dziennika "La Repubblica" w Polsce.

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070523/druga_strona_a_5.html

Wklejam poniżej cały wywiad, bo jutro już pewnie będzie w archiwum a szkoda by przepadło coś takiego.... och piękne to jest bardzo...

Rz: Napisał pan w swojej gazecie, że artykuł w "Newsweeku" o Kapuścińskim to "nowy akt brudnej wojny na dokumenty prowadzonej przez radykalną prawicę". Sugeruje pan, że "Newsweek" jest na usługach rządu?

Andrea Tarquini: W żadnym wypadku. Polska to nie Rosja Putina, Rumunia czy Ukraina. Nie wiem, jak "Newsweek" dostał papiery o Kapuścińskim, ale atmosfera tworzona przez rząd zachęca do polowania na kolejną czarownicę. Polski rząd nadaje takie znaczenie lojalkom, tajnym zapiskom i temu, co się działo kilkadziesiąt lat temu, że historie kolejnych teczek trafiają na okładki gazet. To niezdrowe dla europejskiej demokracji.

Uważa pan, że czytelnicy nie powinni znać prawdy o Kapuścińskim?

Komunistyczne "imperium zła" od Berlina po Władywostok było tworem totalitarnym. Jeśli byłeś dziennikarzem, politykiem, dysydentem czy księdzem, musiałeś iść na kompromisy. Nawet największy rewolucjonista naszej ery Jan Paweł II akceptował wiele kompromisów, by uniknąć rosyjskiej inwazji czy masakry w Polsce. Chodzi o to, ile kontakty SB uczyniły zła . Kapuściński pisał o sytuacji w Meksyku czy Nigerii. Nie można go więc porównywać chociażby do arcybiskupa Wielgusa, który donosił na polskich opozycjonistów. Plucie w twarz tak ważnej postaci europejskiej kultury, która leży w grobie, jest - mówiąc delikatnie - obrzydliwe.

Pisze pan o zagrożeniach w naszym kraju. Co grozi demokracji w Polsce?

Demokracja w Polsce nie zginie. Pomimo oszczerstw i błota rzucanych na Mazowieckiego, Geremka, Kuronia czy Michnika, ojców polskiej demokracji, którzy całe lata spędzili w komunistycznych więzieniach, Polska ma demokratyczne instytucje, takie jak Trybunał Konstytucyjny, które nie są słabsze niż w innych młodych demokracjach.

W innym artykule napisał pan, że homoseksualiści są w Polsce prześladowani.

Jeśli Polska chce należeć do UE, w której geje są burmistrzami Berlina, Paryża i Hamburga, musi zaakceptować zasadę tolerancji dla mniejszości. Z europejskich zasad nie można wybrać tylko niektórych wartości jak z menu w restauracji. Fundamentalistyczna mobilizacja w Polsce przypomina rządy islamskie w Iranie, a ci, którzy ostatnio mówili, że geje są nieprzydatni biologicznie, rządzili Niemcami w latach 1933 - 1945.

Napisał pan także, że geje są w Polsce bici, a lesbijki gwałcone.

Niektóre polskie media czy agencje, które przedstawiają cytowane w artykule opinie ludzi należących do organizacji homoseksualnych i organizatorów Parady Równości jako moje dokonują manipulacji jak za czasów komunizmu.

Ale w swoim tekście nie dał pan głosu drugiej stronie. Mówią wyłącznie geje. Czy zachodnie media nie są tendencyjne tylko w negatywnym przedstawianiu sytuacji w Polsce?

Od czasu afery abp. Wielgusa staram się o wywiad z którymkolwiek z braci Kaczyńskich. Chciałbym porozmawiać także z minister Fotygą albo Giertychem, ale wszyscy mi odmówili. Nie powinni tego robić, chociaż "La Repubblica" jest gazetą liberalną. Ale jest też najpoczytniejsza we Włoszech. Gdy pisałem o Paradzie Równości w Warszawie, nie udało mi się skontaktować z LPR. Jeśli nie masz dostępu do opinii obu stron, musisz się posłużyć tylko jedną.

rozmawiał Łukasz Cybiński"

jak dla mnie ten makaron to  idiota czystej wody...

szkoda czasu na polemikę z tymi bzdurami co wygaduje i mam nadzieję, że Milan przegra:) 

Baltazar
O mnie Baltazar

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka