Czujne oko dziennikarzy śledczych Polityki wyśledziło:
Polscy oficerowie noszą obok polskich również amerykańskie dystynkcje!!!
W Polsce zawrzało.
Na nic tłumaczenia wojskowych, że nie widać polskich dystynkcji na pagonach pod kamizelką kuloodporną oraz że polskie dystynkcje znaczą zupełnie co innego niż dystynkcje USA ( polskie 3 gwiazdki porucznika oznaczają dla amerykanina generała z 3 gwiazdkami- za forum gw podaję, mam nadzieję, że to prawda) a wojska ściśle ze sobą współpracują.
Politycy zawyli:
Zemke- ".. nie zdarzyło się to nigdy w hostorii..."
Zdrojewski- "To jakiś koszmar. Fatalny pomysł. Nawet w czasie bloku wschodniego polscy żołnierze mogli nosić i nosili polskie dystynkcje, a nie radzieckie."
Bronuś Komorowski- "To przejaw polskiego kundlizmu"
Pawłowski (rzecznik LPR)- "..noszenie amerykańskich gwiazdek uwłacza godności polskiego żołnierza "
Maksymiuk (mhm.. czyżby już zdążył wrócić z wypadu z Sandrą?)- "..To powinno stać się tematem szerszej debaty. To absolutnie skandaliczna sprawa."
A ja się pytam, czy ktoś tu się z czymś na głowy pozamieniał? Ale o co chodzi? Nie widzę żadnego problemu, czyli co- Amiki mają się uczyć polskich dystynkcji? Oczywiście oficerowie łącznikowi jak najbardziej, ale wszyscy? czy tym politykierom nie poprzestawiało się pod beretami z obecnej różnicy temperatur ?
Of kors, Ministerstwo powinno szybko zadziałać i bezzwłocznie zmienić przepisy, żeby zezwalały na coś takiego ( podobnież się to odbywa już), ale na Boga, wg mnie takie działania jak to czyli zadziałanie zgodnie z brzytwą Ockhama powinny być nawet premiowane a nie obszczekiwane przez tych parszywych kundli czyli naszych polityków.
Howgh!
http://tinyurl.com/yr43pe


Komentarze
Pokaż komentarze (4)