Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz
23
BLOG

Jedna baba drugiej babie

Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz Polityka Obserwuj notkę 3

Z mojego punktu widzenia porażka PiS w ostatnich wyborach miała jeden dobry skutek: dawała nadzieję na zniknięcie (przynajmniej z wizji) „Rain woman” polskiej polityki – Anny Fotygi. Taaak... Znacie takie przysłowie o nadziei matce? No właśnie.

 

Zabunkrowana na jakiejś stołkogrzejnej posadce w Pałacu Prezydenckim, Anna F. nie znika z łam gazet. „Dziennik” ciężko posądzić o sprzyjanie PiS, więc robienie wywiadu z byłą szefową MSZ ma chyba jeden cel: skompromitować doszczętnie prezydenta i jego otoczenie. No, ale sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało...

 

„A przecież nieznane były przyczyny wypadku pod Mirosławcem. To było narażenie prezydenta, ale i premiera, który też lata samolotami rządowymi, na poważne ryzyko.” – nie wiem, kto odpowiada za problemy komunikacyjne na linii MON – Pałac Prezydencki i prawdę powiedziawszy, mam to w głębokim poważaniu. Po obu stronach linii ktoś w końcu bierze pieniądze za siedzenie przy telefonie, tak? No to albo wywalamy tych ludzi, albo – jeśli w grę weszło czyjeś urażone ego / zła wola – dajemy sobie w mordę jak buldogi pod dywanem nie urządzając przy tym obciachu przed kamerami. Trzeba powiedzieć, że z punktu widzenia PR platformiarze rozgrywają temat znacznie lepiej.

 

A że jacyś żołnierze zginęli? To zdaje się obchodzi kogokolwiek wyłącznie w kontekście ogłoszenia żałoby narodowej. Kolejnej. Obu stronom idzie tylko o wizerunek a treści w tym wszystkim za grosz. Czy ktoś zapytał, dlaczego wierchuszkę polskiego lotnictwa wsadzono do jednego samolotu? Co za kretyn podjął taką decyzję? Jak to właściwie jest ze sprawnością tych maszyn? Kto jeszcze nimi lata?

 

Nie. Jedyne, co się liczy to zniewaga okazana prezydentowi / niekompetencja urzędników w Kancelarii (zależy, w którą wersję się wierzy).

 

Albo sławetne embargo: „Realnie nie zostało zniesione. Bo zostało nałożone na wszystkie polskie produkty mięsne, a zniesione na zaledwie kilka podmiotów” – no, raz do roku może i Fotyga coś mądrego powiedzieć. Mało to realne, ale się zdarza. Ja osobiście z dużym zainteresowaniem będę czekał, czy ktoś zapyta Tuska o potwierdzenie. Są dwie możliwości: albo Fotyga bredzi (i może prezydent wyciągnie wnioski i pośle ją do sanatorium – albo i do Tworek), albo Tusk łgał w żywe oczy opowiadając, jak to stosunki z Rosją się poprawiają dzięki działaniom jego rządu. Tak czy owak - kłania się zasada wyłączonego środka (w wersji dla nie-matematyków: jedna z tych dwóch osób kłamie).

 

Tylko nie wiem czemu, coś mi się zdaje, że się nie doczekam. Bo pan premier się nie wypowiada, jako że nie ma nic nowego do powiedzenia. A Waldemar „portret pamięciowy” Pawlak smaruje panom z J&S – i nic.

 

Bo przecież wszyscy mamy się cieszyć miłością w polskiej polityce. Forma wszystkim, treść niczym, o treść wołanie cieńsze od pisku, że tak pojadę Majakowskim. A, i czekać na cud.

 

http://www.youtube.com/watch?v=KQOok6zO-CI

 

table.lfmWidget20070724123544 td {margin:0 !important;padding:0 !important;border:0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmHead a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/header/chart/recenttracks_regular_red.png) no-repeat 0 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmEmbed object {float:left;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmConfig a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat 0px 0 !important;;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmView a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -85px 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmPopup a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -159px 0 !important;}

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka