Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz
31
BLOG

Rządy w sam raz dla motłochu

Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz Polityka Obserwuj notkę 13

Jestem człowiekiem wychowanym na słuchaniu Programu Trzeciego Polskiego Radia – czyli, jak nazywa ją większość ludzi, „Trójki”. Mann, Kaczkowski, Chojnacki – bez tych facetów nie miałbym pewnie pojęcia co to właściwie jest dobra muzyka. Z dzieciństwa pamiętam też dobranocki w wersji radiowej w postaci cudownych słuchowisk na „Jedynce”, potem (gdy trochę podrosłem) teatr w „Dwójce”... Długo by tak wymieniać, bo ciepłych wspomnień typu ucho przyklejone do odbiornika mam sporo.

 

Polskie Radio przechodziło przez różne zawirowania, fazę zidiocenia zaliczyła nawet „Trójka” za czasów dyrektorowania Michała Olszańskiego – relacja z zawodów w grillowaniu wsadzona w środek sobotniego „Zapraszamy do Trójki” budziła we mnie każdorazowo agresję i chęć mordu. Na szczęście ten etap szybko minął, bo następne szefostwo pojęło, że ściganie się z Radiem Zet czy innym RMF to droga donikąd.

 

I żyłbym dalej w błogiej nieświadomości, że Polskie Radio pozostaje ostatnią oazą jakiej-takiej normalności w ogólnopolskich mediach (pomijając durni z partyjnej nominacji wpychanych masowo do rady nadzorczej – na szczęście nie tykali zbytnio programu) – ale wpadła mi w oko poniższa informacja:

http://www.polskieradio.pl/mediapubliczne/wiadomosci/artykul73190.html

No i krew mnie zalała, że się tak kolokwialnie wyrażę. Przeprowadzka Trójki z Myśliwieckiej do głównej siedziby to pomysł dość kontrowersyjny, ale zakładając domniemanie niewinności można by jeszcze o tym dyskutować.

Ale likwidacja chóru, orkiestry i teatru?

 

Powiedzieć,  że taki pomysł woła o pomstę do nieba to tyle, co nie powiedzieć nic. Tu już bardziej stosowne byłoby spuszczenie autorom ciężkiego łomotu – w przypadku umysłowych troglodytów,
w których czaszkach zalągł się taki pomysł, nie ma co liczyć na przemówienie do rozumu. I uzasadnienie: szukanie oszczędności!

 

Rządowi nie przeszkadza telewizja publiczna, która pod kierownictwem „Pontona” Urbańskiego kretynieje w postępie geometrycznym. Z Polsatem i TVN zrównała się już dawno a teraz chyba stara się udowodnić, że każdy rekordowy poziom głupoty da się przekroczyć. Gdzie te czasy, gdy zniknęła Nina Terentiew, „Czterej Pancerni” wreszcie przestali wracać jak czkawka na kacu a „Tańce z gwiazdami na lodzie” zarezerwowane były dla inteligentnych inaczej widzów konkurencji?

 

Bo i czemu miałaby przeszkadzać, włącza się moje gorsze ale mądrzejsze „ja” – ludzie chcą chleba i igrzysk, a że idzie recesja i z chlebem może być ciężko, rozrywka zyskuje na znaczeniu. Teatr? A po co, żeby nie daj Boże myśleć ktoś zaczął? Kłania się „Fahrenheit 451” – współczuję Rayowi Bradbury, bo w Stanach ten proces zaszedł znacznie dalej, a chyba żaden twórca dystopii nie lubi oglądać realizacji swojej wizji w otaczającym go świecie.

 

A „Ponton” to kanoniczne B.M.W. – zmieniał mocodawców już kilka razy, co mu szkodzi etatowo wspierać aktualnie rządzącą ekipę w ogłupianiu społeczeństwa?

 

Najbardziej boli mnie jedno: że większość ludzi ma to kompletnie gdzieś. W kraju, gdzie polityką rządzi towarzysz sondaż – kogo obchodzi zdanie jakiejś tam mniejszości, która potrzebuje od życia czegoś więcej niż pełnej michy i pląsów szpetnych jak słotna noc listopadowa bohaterek „Big Brothera”? Ludzi, którym nie wystarcza „Szkło kontaktowe” jako publicystyka, pyskówki Kurskiego z Niesiołowskim w ramach dyskusji publicznej, a plastikowy penis Palikota jako kabaret?

 

Oczywiście, że teatr i pochodne przejawy wysokiej kultury to rozrywka elitarna. Oczywiście, że oszczędność to chwalebna cnota – ale po prostu nóż się w kieszeni otwiera, gdy z jednej strony rząd chce szukać oszczędności w radiu, tolerując równocześnie hordę pasożytniczych łapówkarzy mieniących się spadkobiercami Mikołajczyka:

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=8c537750-e8f4-45bc-9486-7e3b02c97d8c

Ciąć wydatki na kulturę – proszę bardzo, ale ruszyć dzicz spod znaku koniczynki? A kto by się ośmielił koalicjanta uniwersalnego ruszyć... Słusznie krytykowano PiS za sojusz z Lepperem, bo jak to mówią g.. chłopu nie zegarek,  bo go będzie kłonicą nakręcał  - ale czegoś takiego nawet za kadencji Kaczora nie było.

 

Platforma oczywiście przedstawi to jako sukces, bo zlikwiduje abonament (i zmniejszy konkurencję dla TVN, jakby prezent Hanki Parafianki dla ITI nie wystarczył). PiS będzie darł szaty w obronie nominowanego przez siebie do telewizji obrotowego bezkręgowca i nie mruknie nawet słowem o radiu, bo wiadomo: parcie na szkło przede wszystkim, furda idee.

 

Tfu, syf na oba wasze domy.

 

table.lfmWidget20070724123544 td {margin:0 !important;padding:0 !important;border:0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmHead a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/header/chart/recenttracks_regular_red.png) no-repeat 0 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmEmbed object {float:left;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmConfig a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat 0px 0 !important;;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmView a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -85px 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmPopup a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -159px 0 !important;}

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka