Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz
30
BLOG

Homoś krąży nad Krakowem

Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz Polityka Obserwuj notkę 0
  <!-- @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in } P { margin-bottom: 0.08in } Że otaczający nas świat głupieje coraz szybciej, to mniej więcej wiadomo – poziom umysłowy „polityków”, pokazywana w telewizji „rozrywka”, promowana natrętnie „literatura” współczesna... Przykładów jest całe mnóstwo i w ramach samoudręczenia, każdy może sobie stosowne argumenty na potwierdzenie tej tezy wyszukać na własną rękę. Ta smutna tendencja nie omija niestety także poważnych miejsc typu uniwersytety. <p style="margin-bottom: 0in" align="justify"> 

Na pierwszy ogień poszła Warszawa – pseudonaukowcy od „gender studies”
zagnieździli się w stolicy już ładnych parę lat temu. Można by się nad tymi nieszczęśnikami znęcać długo i spektakularnie, ale byłoby to zajęcie jałowe: w końcu czy to jest wina człowieka, że dobry Bóg nie dał mu dość rozumu do zajmowania się porządną dziedziną typu fizyka, historia czy rzeźba? W normalnym kraju tacy ludzie też mogliby znaleźć zatrudnienie na uniwersytecie – ktoś w końcu musi sprzątać toalety albo zamiatać chodniki pod akademikiem – ale Polska niestety krajem normalnym nie jest, więc Magdalena Środa wykłada etykę i dzierży tytuł profesora (chyba profesorki powinno się mówić?), a jej koleżanki po fachu urządzają seminaria pod tytułem „Obuwie jako przedmiot fetyszu”.


Przykro mi było na to patrzeć w dwójnasób: raz, że Uniwersytet Warszawski to moja alma mater i trochę smutno się patrzy na tego rodzaju kompromitację. Dwa – nieustający rywal Warszawy w dziedzinie akademickiej, czyli Kraków, wydawał się od tego rodzaju postępowej zarazy wolny. Ciesząc się z istnienia przyczółka normalności, trochę im jednak zazdrościłem.


Do wczoraj, konkretnie – kiedy to przeczytałem doniesienie organu Ministerstwa Prawdy

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6063068,Wyklad_o_gejach_na_uczelni__Wykluczone.html


"Jest dla nas bardzo bolesne, że Uniwersytet Jagielloński, chluba całych pokoleń Polaków, miejsce, gdzie wykładał Jan Paweł II, organizuje przedsięwzięcie, które nie ma nic wspólnego z misją i tradycją tej szacownej uczelni” - na początek cytat z protestu przeciw, w cytacie standard: jeśli ktoś chce skrytykować w Polsce kogokolwiek, za cokolwiek i nie ma pomysłu od czego zacząć, wplata w zarzut Jana Pawła II i siła ataku skacze o 50%.


List podpisany jest z imienia i nazwiska przez kilka bliżej nieznanych osób. Nie są one pracownikami uczelni.” - czyli jakieś chamstwo rozbuchane wpycha się na salon i chce się sadzić. Skandal, nie? Ani chybi należałoby przywrócić feudalizm, żeby rozmaitej maści „bliżej nieznany” element znał swoje miejsce w szeregu.


Obok zajęć z zakresu współczesnego kina, nowej sztuki czy filozofii czterogodzinny wykład "Ruch gejowsko-lesbijski w Polsce i na świecie" prowadzi Samuel Nowak, szef festiwalu Kultura dla Tolerancji (organizował m.in. Marsz Tolerancji)” - i już wszystko wiadomo, prawda? Po zbudowaniu napięcia przez cały akapit, rozwiązanie zagadki: wiedza o kulturze XXI wieku musi obejmować szczegółową analizę co bardziej popularnych dewiacji i chorób.

 

Co w sumie nie jest takim głupim pomysłem: ja ze swej strony proponowałbym dorzucenie daltonizmu i anty-słuchu absolutnego (określenie moje, jakby co), tudzież problemów z potencją – to jest minimalny zestaw tłumaczący, jak ktoś może słuchać Dody, Gosi Andrzejewicz albo Feel. Odchylenie humanistyczno-postmodernistyczne też nie jest bez znaczenia – ale o przykładzie tego ostatniego poniżej.


Nowak to również uczestnik studiów doktoranckich na UJ oraz stypendysta Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i King's College, University of London.” - hoo, klękajcie narody: doktorant! Gdybym sam dopiero nie zakończył tego etapu swojej edukacji (w ciut ambitniejszej dziedzinie niż sprawy publiczne, że tak megalomańsko powiem), może i zrobiłoby to na mnie wrażenie. Gdybym nie znał zasad przyznawania stypendiów ministerialnych, może bym się przejął. Ale niestety – jestem cynicznym i zblazowanym matematykiem, ergo opis dokonań Samuela N. nie robi na mnie najmniejszego wrażenia.


To personalny atak na Samuela Nowaka. To, co piszą autorzy listu, przypomina pomysł z dwudziestolecia międzywojennego, by osobno sadzać w ławkach Żydów i Polaków - komentuje dr Piotr Marecki, kierownik studiów podyplomowych w Katedrze Kultury Współczesnej, i dodaje, że nie ma mowy o usunięciu zajęć z programu. To Marecki zaproponował Nowakowi prowadzenie zajęć.” - sztampa umysłowa kontratakuje, tym razem z drugiej strony barykady. Gdzie XXI wiek, gdzie Żydzi i lesbijki – a gdzie getto ławkowe? Ale niestety tak to już jest: jednym się wszystko kojarzy z gołą babą, innym z piłką nożna – a doktorowi Mareckiemu z prześladowaniem Żydów. Można i tak, choć nie sądzę, by Katedra Kultury Współczesnej była dobrym miejscem dla człowieka z ciężką psychozą natręctw. Ale co ja tam wiem?


Nie będę komentował zarzutu, że "promuję dewiacje", bo jest absurdalny. Ten poziom dyskusji mnie nie interesuje - mówi z kolei Samuel Nowak. - Jestem producentem największego festiwalu LGBT w Polsce, robię doktorat z tego zakresu. Mam spojrzenie od strony praktycznej i naukowej, więc wydaje mi się, że jestem odpowiednią osobą do prowadzenia tego typu zajęć.” - tu z kolei ciężko się nie zgodzić. Jeśli pod pozorem edukacji uniwersyteckiej prowadzimy propagandę LBGT, to faktycznie: trudno o lepszą osobę niż Samuel N. Ma doświadczenie praktyczne (dobrze, że oszczędził nam szczegółów zdobywania tegoż), teoretycznie też wie, co do czego pasuje... W dodatku jest człowiekiem na poziomie, który nie zniża się do dyskusji z motłochem – czego chcieć więcej?


I tak to się pięknie sprawy mają w królewskim grodzie – tolerancjusze w natarciu, mroczna reakcja w odwrocie, a wszystko relacjonowane obiektywnie przez nasze inteligentne media. Przecież mniejszości rozmaite to kluczowy problem w edukacji przyszłych pokoleń, prawda? Ministerstwo tnie programy minimum z nauk ścisłych, doktoratów nie chce robić prawie nikt bo pieniądze są z gatunku satyrycznych – ale zawsze warto otworzyć nową placówkę, gdzie nawiedzeni ideologicznie będą sobie produkować propagandowe kawałki, za które na wolnym rynku nikt nie zapłaciłby złamanego grosza. Tylko co oni zrobią po ostatecznym zwycięstwie, kiedy już wytępią ostatnie przejawy ciemnogrodu? Przeciw komu będą płodzić swoje elaboraty?


Nie martwmy się jednak przedwcześnie – ten moment jest jeszcze odległy. A na razie: nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji!

table.lfmWidget20070724123544 td {margin:0 !important;padding:0 !important;border:0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmHead a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/header/chart/recenttracks_regular_red.png) no-repeat 0 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmEmbed object {float:left;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmConfig a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat 0px 0 !important;;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmView a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -85px 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmPopup a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -159px 0 !important;}

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka