61 obserwujących
554 notki
813k odsłon
  157   0

Ja nie winien, to...

Ja chciałem dobrze, ale po prostu mi wyszło. A tak się staraliśmy - wszystko "pro publico bono". To wszystko WINA PUTINA! Spin-doktorzy wymyślili nawet chwytliwy termin "Putflacja".

A co do ciężkiej cholery - to rząd nie dysponuje służbami wywiadowczymi, nie prowadzi na bieżąco monitorowania zagrożeń zewnętrznych, nie opracowuje planów awaryjnych  - nawet ten płot na granicy to była "udarnaja strojka" (wybaczcie rusycyzm, ale to bardzo dobre określenie). 

Co robi Pan Minister Rau? Kłóci się z Unią Europejską, ale bardzo daleko mu do "wiekopomnych" (i bardzo drogich) "osiągnięć" Ministra Ziobry i jego pretorianów. A Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i podległe mu służby? Bawią sie Pegasusem i podobnymi zabawkami. Ale o wyciekach poczty rządowej cicho-sza! Na działalność Pana Prezesa Glapińskiego i jego występy "MEDIALNE" można tylko spuścić zasłonę miłosierdzia! 

I tak można prawie w nieskończoność, ale przecież pozostał mi Prezes (aby żył wiecznie, ale lepiej, aby już przestał rządzić). On mnie się kojarzy z wrzaskami w Sejmie "bez żadnego trybu" i chamskim rechotem z "łodmieńców" . A to podobno jest żoliborski inteligent! Chciałoby się powiedzieć "Panie Prezesie -  takie zachowanie inteligentowi NIE UCHODZI !!! Tym bardziej tak ważnej osobie.".

A co Panie Prezesie z "zamachem smoleńskim"? Ponoć był to zamach, a nie katastrofa. A więc Panie Prezesie - karty na stół - "kto się zamachnął?". I bez żadnych "kruczków" - wszak do Pańskiej dyspozycji jest od 12 lat cały aparat Państwa Polskiego. Jeśli zamach zrobili nasi - należy ich złapać i  ukarać. Jeśli Rosjanie - to mamy przecież niewątpliwy "casus belli" i czas "ruszać na Rusa" (® Jan Rulewski).

Kolejnym problemem jest to, że tak naprawdę nie wiadomo, kto w Polsce do cholery rządzi! Rząd od dość dawna ma w nosie "Sądy i Trybunały". Tak naprawdę zaczęła P.Premier Szydło i P.(pożal się Boże "prawniczka") Kempa opóźniając publikację orzeczenia TK - a potem już poszło "z górki". Zaraza rozpowszeniła sie jak COVID - sędzia drze sądzie w świetle kamer TV uchwałę kolegium - a potem już "poszło z górki" i zaraza objęła sądy i trybunały Unii Europejskiej.

A co z naszym Premierem-bankierem?

Snuje nadal swoje planu o opowiadza fantasmagorie i twierdzi, że to nie jego wina!

A co mnie to obchodzi? Jak Rząd nie chce ponosić odpowiedzialności, to niech odejdzie!

Rządzenie (kioskiem warzywnym, małą czy dużą firmą lub Państwem) łączy się z odpowiedzialnością. A uwarunkowania zewnętrzne (np. zbliżanie się sztormu) dobry kapitan MUSI przewidywać. Jak nie potrafi - to za burtę z nim!

Mnie obchodzi długość kolejki przed stacją paliw. Stałem w takich w USA (w 1974 r.), a później w Polsce w okresie tak zwanej transformacji. Ja mam w "głębokim poważaniu" czy rządzi PiS, PO, Tusk czy Kaczyński - demokraci czy republikanie. Chcę aby rządzili DOBRZE i nie sprawiali co raz to nowych problemów Obywatelom rządzonych przez nich krajom. Oczywiście po to, aby później je "bohatersko pokonywać" (® Kisiel). Niech sobie sądzą nawet Przyłębska, Pawłowicz czy Piotrowicz - byle sądzili rzetelnie i nie "falandyzowali" prawa.

Podobno jak niejaki Styka malował swą panoramę "Golgota" to odezwał się do niego sam Pan Bóg słowami:

"Ty Styka, ty mnie nie maluj na kolanach - ty mnie maluj DOBRZE!"

W nosie mam Wasze wojenki - czy lepszy Balcerowicz czy Rostowski. Po owocach ich poznaję - a rachunki są proste, zaś ich wyniki oczywiste! Wiem, z autopsji na ile litrów benzyny mnie stać po ok. 50 latach pracy w Polsce. I wygląda to bardzo kiepsko i co gorsza nie idzie wcale ku lepszemu - to tylko propaganda "Urbanowska" (ale on po szkole w "Po Prostu" i w "Szpilkach" był przynajmniej błyskotliwy) - a nie walił na oślep obuchem, jak dzisiejsi "spin doktorzy" w rodzaju "podwójnego ślubu kościelnego" Kurskiego Swój samochód podarowałem córce i jeżdżę zbiorkomem (dzięki samorządom w Krakowie i w Warszawie za darmo!) albo chodzę na piechotę.  

Mamy za to obietnicę "milion samochodów elektrycznych"! Produkcja w nowej fabryce samochodów w Jaworznie miała ruszyć w 2024 roku - ale jak na razie rośnie tam las. A co tymi dziesiątkami promów i "gotową" stępką? Już wylądowała na złomie czy jeszcze nie? A co z nowymi elektrowniami (o jądrowe nawet nie śmię pytać). Na razie nieźle poszedł nam  demontaż Ostrołęki. Zobaczymy, jaki będą efekty przekopu mierzei wiślanej - bo otwarcia CPK chyba nie dożyję, bowiem działa tam słynna "Dyrekcja cyrku w budowie" - patrz https://www.youtube.com/watch?v=Uhq2rGM9MS0 Kiedyś Panie, to były kabarety!

   Takiego to mamy Premiera i takie rządy. Ale trzeba przyznać - uśmiechniętymi paniami w strojach ludowych dośc dobrze wypada. Radzę dołączyć więcej dzieci (zwłaszcza małych dziewczynek w strojach krakowskich). "dzieci lubią dostojników - dostojnicy lubią dzieci"! No i oczywiście usuwać "warchołów":

"jo jestem górnik z Kopalni Bytom - gdzie jest to mięso, ja się Wos pytom?"

a za chwilę:

"Ja jestm górnik z opalni Brzeszczee - ja tam o żadne mięso nie wrzeszczę! Ja się Was tylko pokornie pytam, gdzie jest ten górnik z Kopalni Bytom?"


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale