Prezes Kopalni Soli w Wieliczce został pilnie wezwany na dywanik do Warszawy. Wieść gminna niosła, że mają go odwołać, bo był w PO - okazało się, że wieść gminna przyniosła prawdę.
Przedstawiciel Min. Skarbu pytany o powody odpowiedział w stylu PiS:
"Zgodnie z art. 370 par. 1 kodeksu handlowego, członek zarządu może być w każdym czasie odwołany, co oznacza, że członka zarządu można odwołać w każdym momencie, tj. także przed upływem kadencji i bez podawania przyczyn".
Sam odwołany Prezes skomentował to krótko:
"Idzie dobra zmiana i zmienia wszystko, niezależnie jak funkcjonuje"
Równocześnie rozpoczęto postępowanie kwalifikacyjne na nowego prezesa. Pytanie, kto nim zostanie? Wieść gminna twierdzi, że to oczywista oczywistość! Oby tylko znów nie doszło do (na szczęście nieudanych) prób zatopienia zabytkowej kopalni.



Komentarze
Pokaż komentarze (26)