Dziś w wywiadzie, którego Jarosław Kaczyński udzielił "Naszemu Dziennikowi"
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101119&typ=po&id=po08.txt
Prezes odsłania nam prawdziwe kulisy Seksmisji Adamy Lipińskiej
Jarosław Kaczyński : - "....Jednak operacja mająca na celu obniżenie za wszelką cenę naszego wyniku jest prowadzona po raz kolejny. Tak było w roku 2006, kiedy była przeprowadzona akcja z panią Renatą Beger, nie będę teraz wchodził w szczegóły, ale niektóre z osób, które dziś tworzą Stowarzyszenie "Polska jest najważniejsza", miały w tym udział...
Dziennikarz :- Kogo ma Pan na myśli, Panie Prezesie?
Jarosław Kaczyński : - Nie będę tego teraz precyzował... Chodzi mi o dwóch bardzo znanych dziś polityków, którzy byli jednymi z najbardziej zaciekłych, aby tę rozmowę z panią Beger przeprowadzić.
Prezes ujawnił to, co od dawna podejrzewałem, z Renatą Beger rozmawiała Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak przebrana za Adama Lipińskiego. To charakteryzatorzy TVN dopuścili sie tej manipulacji tak, że sama Beger(czyli Lepper w przebraniu) uległa złudzeniu ze rozmawia z Lipińskim. Mistyfikacja i charakteryzacja była na tyle doskonała, że w puszczonym materiale nie trzeba było już niczego ciąć, wystarczyło tylko obniżyć głos i Jakubiak buczała tubalnym budzącym zaufanie głosem Adama Lipińskiego.
dalej Jarosław Kaczyński mówi:
JK: - Polityka jest dziedziną niesamowicie skomplikowaną i nie za każdy grzech trzeba od razu karać najgorszą karą. Tyle na temat tamtej sprawy. Wracając do głównego tematu - strategii - my mamy naprawdę bardzo wiele do zaprezentowania.
Miejmy zatem nadzieję, że wkrótce Prezes Kaczyński zaprezentuje więcej "na temat tej sprawy" i dowiemy się w końcu naprawdę jaką rolę w tej rozmowie Jakubiak-Lipińskiego z Beger(przebrany Lepper) odegrali Tusk, Sikorski, Michnik i Komorowski.
Bo przecież - nie łudźmy się, to oczywista oczywistość- musieli maczać w tym palce.
"Pole manewru jest spore" - jak mawiała Jakubiak-Lipiński



Komentarze
Pokaż komentarze (7)