Dawniej frazeologicznie nabijało sie ludzi w butelkę, dziś ktoś chce rodaków wydymać helem, nabić w balona.
Dawnie do głowy uderzała woda sodowa kiedy ktos nagle stawał się sławny, a dzis to nie sodówka tylko hel uderzył Rogalskiemu do głowy.
Rogalski chce się dopuścić profanacji zwłok, bo jego pomysl eksumacji i szukania helu w mankietach i zwłokach jest prowokacją.
Należy zastanowić sie tylko czy jest to prowokacja nieuka czy szaleńca, czy może kogoś kto chce zaszkodzić prowadzeniu śledztwa.
A jesli, tak jak chce Rogalski, do eksumacji dojdzie i helu nie bedzie, kto odpowie za bezczeszczenie zwłok?



Komentarze
Pokaż komentarze (18)