Inaczej się nie da. Mecze bez kibiców?, a pamiętajmy, że piłkarze też nie świętoszki. Plują na murawę, kopią się po kostkach, kłócą z sędziami i, jestem pewna, klną jak przysłowiowi szewcy. Fuj, chamstwo proszę państwa i chuligaństwo.
W kolejności do delegalizacji w pierwrszej kolejności niech się ustawią dyskoteki, kluby nocne - olaboga, tam wolno na dodatek pić alkohol i po tym alkoholu niejedna "sztacheta" idzie w ruch. Chociaż fakt,klienci nie zakrywają twarzy raczej i nawet często pod krawatem w garniturze, co wiadomo co oznacza.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)