Nic nie wiem, nikt nie wie, na co wydzadzą pieniądze z MFW państwa ze strefy Euro będące w kryzysie. W tym nasze 6 mld Euro czy ileś tam (bo w rezerwach NBP mamy ponoć więcej) co szkodzi dać więcej?! w końcu i tak nie możemy ich wydać np. na ratowanie naszego polskiego budżetu. Możemy je za to wydać na ratowanie budżetu innych państw. Tako rzecze Unia Europejska.
UE ma zasady. Pięniądze dane Polsce na kolej nie mogą być wydane na drogi i odwrotnie. (a'propos, coś tam było z tym Grabarczykiem, co pieniadze europejskie przesunął właśnie z kolei na drogi czy odwrotnie, miały być za to kary, były? są?, coś ktoś wie?
Zresztą co się będziemy targować, jak mówi (mantruje) Kalinowski i inni - mamy dostać 120 mld euro, więc możemy udzielić "prowizji", "łapówki"? w wysokosci 6 mld euro.
btw a co z tymi 300 mld z tej glupowatej reklamy?
Co do zasad jeszcze. W tv przypomnieli, że Polska ma ten przywilej, jakby co, że mamy linię kredytową otwartą w MFW. Za ten przywilej płacimy krocie. Nie korzystamy płacimy za "gotowość kredytową" po to, by ktoś tam w MFW miał na waciki. Belka był propagtorem tej lini kredytowej i doprowadził mnie do torsji mówiąc parę dni temu w tv, że Polacy są oszczędni, przyzwyczajeni do skromnego życia, więc co nam szkodzi wspomagać dalej MFW a w rezultacie inne, bogate państwa.
cd zasad, skoro mamy dać do tego MFW 6 mld Euro czy jakies odsetki dostaniemy?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)