Kiedy o.Rydzyk zapowiedział szukanie wód termalnych w Toruniu, gdzie indziej szukano wielu sposobów żeby łeb ukręcić inwestycji. Pojawiły się nawet głosy, że w miejscu gdzie chce kopać Rydzyk żadnej wody geotermalnej nie ma, że komuś się mapy pomyliły bo woda jest w Ciechocinku.
Dobrze, że nie kopią w Wenecji koło Żnina, zarzucono by, że chodzi o tę Wenecję we Włoszech.
No i masz! Dokopał się Rydzyk…Gdyby Tusk mógł, razem z Palikotem wypiłby tę wodę łyżeczką od herbaty, żeby nic nie zostało.
Dokopał się Rydzyk zgodnie z planem do wody 60st C na głębokości ok. 2300 m. To wszystko pikuś, bo taka woda może służyć do ogrzewania, a to bardzo kosztowna inwestycja i nieopłacalna, jak argumentowano odbierając dotację.
Gorzej, że kopia dalej i maja zamiar dokopać się do wody 80stC albo 100 a z takiej wody moi drodzy, można uzyskać energię elektryczną. Czyste żywe złoto, warte więcej niż ropa naftowa. Mało tego, że tę energię można sprzedać, to sprzedaje się jednocześnie tzw. zielone certyfikaty, które się uzyskuje od unii czy za sprawą przepisów unijnych za to, ze ekologiczną energię się ma. Potem takie zielone certyfikaty sprzedaje się na giełdzie towarowej jakieś elektrowni węglowej i zysk jak w prywatnym totolotku.
Czy więc dziwi kogoś nagonka, zsynchronizowana jak w szwajcarskim zegarku ? "Fundacje Rydzyka od lat łamią Prawo”


Komentarze
Pokaż komentarze (7)