Jeśli dobrze pamiętam, to PJN powstał w odpowiedzi na niegodne i zamordystyczne metody jakie panują w PiS, metody wyrzucania ludzi bez podania racjonalnych przyczyn, czasem łamiąc statut partii. Hmmmm I co teraz z PJNem będzie, po tym jak sami jego założyciele "wyrzucając" A.Bielana właśnie po takie metody sięgnęli. Chcąc być wiarygodnymi i konsekwentnymi powinni chyba wystąpić z PJN. W imię solidarności z wyrzucanymi z PJN, sprzeciwiając się zamordystyscznym praktyką J.Kluzik-Rostowskiej.
Farsy nie ma końca. A.Bielan nie mógł być przecież wyrzucony z czegoś, czego jeszcze nie ma (partii PJN). A ze stowarzyszenia usnięty tak łatwo nie może być, nadal pełni funkcję vice-prezesa stowarzyszenia, ale już nie jest w PJN... Rano ogłszają w mediach, że jak Adam się wytłumaczy to nie ma problemu i współpracują dalej. Po tym jak się Adam wytłumaczył, to ogłaszają, że jednak i tak zrywają z nim współpracę.
Jak sami Państwo widzą kilku wydawałoby się poważnych ludzi właśnie straciło wiele ze swojego wizerunku. Jeśli bowiem nie potrafią dogadać się w kilkuosobowej grupie, ogłaszają, że wyrzucają kogoś, choć tego formalnie zrobić nie mogą itd. itd. - to czy będą potrafili pełnić funkcję ministrów, premierów... w sposób odpowiedzialny? Hmmmmmmmmmm


Komentarze
Pokaż komentarze (5)